Archive | z innej beczki RSS feed for this section

Jeden wielki facepalm, czyli w jaki sposób Chińczycy skutecznie zdemotywują do nauki chińskiego

Czasami, kiedy staram się dogadać z Chińczykami dopada mnie myśl: “Jezu, czy to naprawdę z moimi podstawami chińskiego jest tak źle, czy to druga strona w ogóle nie ma ochoty i siły ruszyć głową i spróbować domyślić się, o co mi chodzi?” Coraz częściej jednak myślę, że nawet z moim chińskim, można by się trochę [...]

Read full story Comments { 2 }

Wizyta w chińskiej szkole

W tym tygodniu zostałem poproszony przez znajomych z English Cornera (cotygodniowe spotkania, w czasie których chińscy studenci starają się rozmawiać po angielsku) o uczestnictwo w zajęciach edukacyjnych z dziećmi z chińskiej podstawówki. Nasze zadanie polegało na tym, żeby pojechać do szkoły i pobawić się z dzieciakami, a jednocześnie poćwiczyć z nimi angielski. Wyjechaliśmy spod uczelni [...]

Read full story Comments { 0 }

Różnice kulturowe cz. 13 – lotosowe stopy

Pewnego dnia idąc na ściankę wspinaczkową przechodziłem obok starej kobiecinki, która rozczesywała swoje długie siwe włosy. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nagle nie rzuciły mi się w oczy stopy owej babci. A dokładnie ich wielkość. Były mniejsze od mojej dłoni. Słyszałem i widziałem w Internecie zdjęcia lotosowych (bądź liliowych) stóp, jednak nigdy [...]

Read full story Comments { 2 }

Bezpieczeństwo na chińskich drogach

Chciałem dziś wrócić do tematu ruchu drogowego na chińskich drogach. A to dlatego iż wracając z ostatniego wyjazdu na górę Jaiozi spróbowaliśmy łapać stopa. Nie był to pierwszy raz, ponieważ już w 2010, kiedy przyleciałem odwiedzić Kasię podczas jej rocznego pobyty w Nankinie, łapaliśmy stopa (swoją drogą z rozmów z Chińczykami wynika, że nie jest [...]

Read full story Comments { 2 }

Majiang, targi i egzaminy – kilka ostatnich dni

Ostatnio było trochę cicho na blogu. A to za sprawą różnych rzeczy. Powoli zacząłem się rozglądać za jakimś zajęciem w Polsce. Wyhaczyłem bardzo ciekawy staż, na potrzebę którego przygotowywałem większy projekt w ostatni weekend. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Ponadto na początku tygodnia miałem 2 egzaminy – z chińskiego ogólnego oraz z mówienia. Na szczęście [...]

Read full story Comments { 0 }

Wystający gwóźdź należy wbić

Znowu się przekonałem, że w maolandzie nie można po prostu od tak sobie być indywidualistą i robić rzeczy, które lubi się robić. Jeśli nie jesteś typowym szarakiem, odwalającym swoje od 8 do 16, spędzającym popołudnia w parkach przechadzając się pod parasolem słonecznym a wieczorem oglądając kolejny film o starożytnych wojownikach, cesarzach i królewnach (żebyście mogli [...]

Read full story Comments { 2 }

Chinglish, czyli chińscy mistrzowie tłumaczeń

Chyba każdy spotkał się gdzieś w necie z zabawnymi tłumaczeniami z chińskiego na angielski. Jak łatwo się domyślić, powodem dla którego praktycznie wszędzie w Chinach można spotkać się z tym zjawiskiem, jest kalka językowa. Chińczycy po prostu albo tłumaczą coś słowo po słowie, nie zastanawiając się zbyt długo czy w danym miejscu powinni wstawić przymiotnik [...]

Read full story Comments { 7 }

Życzymy Świąt z jajem!

I nie chodzi mi tylko o jajo, którym będziecie się zajadać podczas niedzielnego śniadania. Bardziej chodzi mi o to, że jeśli pogoda dopisze (a nawet jeśli nie), to żebyście się ruszyli z domu – na spacer, na rower, pobiegać, powspinać się, spotkali się ze znajomymi, pozwolili sobie na chwilę spokoju i odpoczynku od zabieganego życia. [...]

Read full story Comments { 2 }

Ogłaszamy quiz z nagrodą! [Wyniki]

Ostatnio w sieci czytałem wywiad z Chinką, która zaczęła pracę w nowo otwartym biurze CCTV w Warszawie (CCTV to nazwa chińskiej telewizji, trochę przewrotnie prawda?). Opowiadała o tym, jak uczyła się polskiego na studiach w Pekinie, że katedra języka polskiego to jedna z najstarszych na uniwerku, a polski wydawał jej się jednym z najtrudniejszych na świecie. [...]

Read full story Comments { 14 }

Szczypta hi-life’u, czyli idziemy na bowling z szychami

Pamiętacie moją opowieść o tym, jak rozkręcam biznes językowy z Chińczykiem imieniem Claude? Pomimo tego, iż szkoła językowa jak na razie nie wypaliła, to Claude naraił mi klientkę, którą uczę od listopada. Ową klientką jest Winnie, znajoma Claude’a, koło 50, wice prezes w firmie ubezpieczeniowej. Podczas ostatniej lekcji zaprosiła mnie na wspólną grę w bowling. Umówiliśmy [...]

Read full story Comments { 9 }