Archive | wyprawy RSS feed for this section

Relacja z Wietnamu cz. 13 – Hoi An, czyli w mieście krawców

Po Mui Ne skierowaliśmy się ponownie do dawnego Wietnamu Północnego. Ostatnim przystankiem przed ponownym zawitaniem w “gołębniku” w Hanoi było odwiedzenie wpisanego na listę zabytków UNESCO, czyli Hoi An. Miasteczko, mimo, że jest popularnym celem turystów w Wietnamie, nadal zachowało swój klimat. Centrum miasta to przede wszystkim małe kamieniczki pomalowane na żółty kolor. Widać też [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 12 – Mui Ne, czyli w muszelkowym raju

Po powrocie z tuneli Cu Chi, jeszcze tego samego popołudnia wsiedliśmy do autobusu jadącego do Mui Ne, jednego z popularnych we Wietnamie kurortów nadmorskich. Pierwsze, co rzuciło nam się w oczy (a raczej w uszy) po wejściu do autobusu było to, że zdecydowana większość pasażerów mówi po… rosyjsku. Okazuje się, że Rosjanie mają bezpośrednie loty [...]

Read full story Comments { 2 }

Relacja z Wietnamu cz. 11 – tunele Cu Chi

Po powrocie do Sajgonu nie zabawiliśmy w nim za długo – po spędzeniu nocy, spakowaliśmy plecaki i od razu wyruszyliśmy dalej. Jednak zanim wsiedliśmy do dalekobieżnego autobusu jadącego do Mui Ne, pojechaliśmy zwiedzić tunele Cu Chi (czyt. gu czi). Był to system militarnych tuneli Viet Congu, w których ukrywali się żołnierze tejże formacji wojskowej podczas [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 10 – trzeci dzień w delcie Mekongu

Rano zastanawiamy się nad dalszymi planami. Chciałoby się zobaczyć przecież wszystko, a czas płynie strasznie szybko. Robimy zatem przegląd naszej rozpiski. Okazuje się, że trochę za mocno ją poupychaliśmy atrakcjami, więc musimy z czegoś zrezygnować. Ponieważ będąc w Sajgonie nie udało nam się wykupić wycieczki do Cu Chi tunnels (tunele armii Vietcongu z czasów wojny [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 9 – delta Mekongu na rowerze

Następnego dnia rano wstajemy, jemy śniadanie, pakujemy się i idziemy wybierać nasze jednoślady. Stoi ich rzeczywiście cała masa, jednak wybrać coś, co nadaje się do jazdy (ma hamulce, a koła nie zataczają dzikich ósemek) nie jest wcale łatwo. Jak działają hamulce, to koła się nie kręcą, jak jest bagażnik, to nie działają hamulce – i [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz.8 – w delcie Mekongu

Kolejnego dnia spakowaliśmy się i wyruszyliśmy na poszukiwania autobusu miejskiego do My Tho, miejscowości, która miała być pierwszym punktem naszej rowerowej wycieczki po delcie Mekongu. Podróż zajęła nam ponad godzinę a kosztowała niecałego 1$. Niestety dworzec autobusowy w My Tho znajduje się na przedmieściach, więc albo trzeba złowić jakiegoś motorkowca (poczekać aż ktoś sam zaproponuje [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 7 – Sajgon

Po odebraniu Pawła na lotnisku w Hanoi polecieliśmy razem na południe. Sajgon powitał nas upalnym wieczorem i zdecydowanie innym podejściem do turystów niż w Hanoi. Ponieważ autobusy z lotniska już nie jeździły, byliśmy zmuszeni wziąć taryfę do centrum. Od razu zaczęliśmy się targować o stawkę. Bo tutaj już dało się targować, nie to co w [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 6 – Hanoi, czyli miasto odpowiedzialne za zniszczenie mojej kurtki

Szczerze mówiąc, nawet mi się nie chce pisać o tym mieście. Myślę, że w rankingu moich ulubionych miast byłoby ono na ostatnim miejscu. Skąd takie nastawienie? Czytajcie dalej… Miasto przywitało nas chłodnym porankiem (była 5 rano). Po wyjściu z pociągu szliśmy jakimiś dziwnymi peronami, które nie miały przejść podziemnych, bo po co, można przecież dymać [...]

Read full story Comments { 2 }

Relacja z Wietnamu cz. 5 – lunch u lokalsów

Następnego dnia po trekkingu wstajemy nieśpiesznie, musimy się wylogować z hostelu, bo wieczorem chcemy już złapać pociąg do Hanoi. Pakujemy się zatem, zostawiamy rzeczy w hostelu i idziemy jeszcze powdychać trochę górskiego powietrza. Dziś jednak chcemy zejść z głównych ulic i zajrzeć trochę za kulisy Sapy. Wychodzimy więc na przedmieścia  i skręcamy w małą alejkę. [...]

Read full story Comments { 5 }

Relacja z Wietnamu cz. 4 – trekking na Fansipan

Budzimy się koło 4, żeby spokojnie coś zjeść, spakować plecaki i wyjść przed hostel, gdzie o 5 ma czekać na nas busik. Wychodzimy z hostelu, miasteczko pogrążone jest w głębokiej mgle, gdzieniegdzie majaczą jakieś postaci na motorkach. Jesteśmy punktualnie, za to nasz transport nie bardzo. Po 10 minutach pojawia się busik, z którego wyskakuje jak na [...]

Read full story Comments { 17 }