Archive | wycieczki RSS feed for this section

Narty po chińsku

Jedna z nauczycielek zaproponowała nam dość osobliwą aktywność weekendową – wyjazd na narty. Kunming, owszem, jest otoczony górami, jednak śniegu nie widuje się tu nawet zimą. Zaczęłam dociekać i oto okazało się, że w chińskim pojęciu śnieg nie jest wcale warunkiem koniecznym. Można bowiem zjeżdżać… na trawie! Kierując się ciekawością oczywiście chętnie przyjęliśmy propozycję wyjazdu. [...]

Read full story Comments { 0 }

Trzy dni w Heijing i Chuxiong

Przeżywszy podróż cudownym, chińskim pociągiem, wylądowaliśmy w Heijing. Stacja kolejowa oddalona jest od samego miasteczka, dlatego najlepiej wziąć małego busika czy też bryczkę, które stacjonują zaraz pod mostem kolejowym. Razem z nami, z pociągu wylał się tłum Chińczyków, głównie ludzi młodych, którym nie opłacało się wracać na święto sprzątania grobów (w czasie którego nie ma [...]

Read full story Comments { 0 }

Chińskie pociągi towarowo-osobowe

Tak jak Kasia wspominała we wcześniejszym wpisie, od poniedziałku (2.04) do środy (4.04) mieliśmy wolne na uczelni. Z tej okazji, zachęceni relacjami koleżanek, postanowiliśmy spędzić ten czas w nieodległym Heijing. Dlaczego tam? Głównie dlatego, iż jest niedaleko (aczkolwiek podróż trwała, oj trwała…) i nie jest jeszcze tak znane jak Dali czy Lijiang – dwie najpopularniejsze [...]

Read full story Comments { 2 }

Xishuangbanna – treking

Dzień 1 Drugiego dnia pobytu w Jinghong rozdzieliliśmy się – Denis i Julia mieli trochę mniej czasu (musieli wrócić na niedzielę rano do Kunmingu), więc zdecydowali się na krótsze wycieczki. My za to, jak to zwykle z nami bywa, zabawiliśmy się w backpackersów. Znaleźliśmy info dotyczące trekingów niedaleko Jinhong, które można było zrobić bez przewodnika. [...]

Read full story Comments { 4 }

Xishuangbanna – Jinghong

Jeździliśmy na motorkach, zgubiliśmy się w dżungli, nielegalnie przekroczyliśmy chińsko-birmańską granicę – tak możemy podsumować nasz krótki, ale jakże intensywny wyjazd do regionu Xishuangbanna. Wyruszyliśmy we wtorek, wieczorem. Nasz autobus z leżankami (jeszcze nigdy nie jechałem takim, bardzo wygodny sposób na przespanie nocy w podróży, ciekawe dlaczego takie nie kursują po Europie) odjeżdżał z Kunmingu [...]

Read full story Comments { 2 }

Robimy sobie krótką przerwę

Ponieważ, tak jak wspominałem, mamy trochę wolnego, wyjeżdżamy na południe do regionu Xishuangbanna. Mamy nadzieje, ze bedzie cieplo, milo i przyjemnie Do zgadania w przyszlym tygodniu. PS. Sorry za bledy, ale klawiatura sie zbuntowala i nie mialem polskich znakow.

Read full story Comments { 2 }

Wycieczka do Small Stone Forest

W Yunnanie istnieją 2 miejsca nazywane Stone Forest (Kamienny Las). Pierwszy jest oddalony od Kunmingu o ok 120 km a wejściówka do niego kosztuje 175 juanów – to zdecydowanie za dużo za oglądanie klamotów (kamieni), będąc otoczonym tysiącami Chińczyków, z czego połowa chce zrobić sobie z tobą zdjęcie. Dlatego zdecydowaliśmy się na miejsce nazywane Small [...]

Read full story Comments { 5 }

Polak, Rusek, dwa bratanki…

…i do szabli, i do szklanki. Tak wiem, że powinien być Węgier zamiast Ruska, jednak ten wpis opisuje zabawną sytuację, która miała miejsce wczoraj, podczas drugiej wycieczki na górę Changchong (pierwsza miała miejsce niedługo po naszym przyjeździe do Kunmingu), a która uświadamia jak bliscy są nam nasi Rosjanie. Cała historia zaczyna się w okolicach największej w [...]

Read full story Comments { 2 }

Wizyta w chińskim ogrodzie botanicznym

Ponieważ pogoda nadal zachęca do wystawiania nosa z mieszkania, ruszyliśmy dziś na północ Kunmingu do ogrodu botanicznego. Zabraliśmy się tam wraz z naszymi znajomymi z Rosji – Julią i Denisem. Podróż nie trwała długo – wsiedliśmy do autobusu jadącego prosto po tej samej ulicy, przy której mieszkamy. Wysiedliśmy przy jednym z meczetów i skierowaliśmy się [...]

Read full story Comments { 0 }

Pierwszy wspin w skałach

Ponieważ od wczoraj (tj. poniedziałku) do piątku mamy wolne na uczelni, postanowiliśmy ruszyć odwłoki. A że od 2 tygodni nie byłem na ścianie, nasz cel padł na Fumin. Miasteczko znane jest z malowniczego wąwozu, w którym znaleźć można ok 69 obitych dróg (Chinka wspominała o 150, ale nie wiem czy wszystkie są obite) o trudności 5.7 [...]

Read full story Comments { 4 }