Różnice kulturowe cz. 13 – lotosowe stopy

Pewnego dnia idąc na ściankę wspinaczkową przechodziłem obok starej kobiecinki, która rozczesywała swoje długie siwe włosy. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nagle nie rzuciły mi się w oczy stopy owej babci. A dokładnie ich wielkość. Były mniejsze od mojej dłoni. Słyszałem i widziałem w Internecie zdjęcia lotosowych (bądź liliowych) stóp, jednak nigdy nie widziałem ich na żywo, stąd moje spore zainteresowanie tematem. Ale zacznijmy od początku.

Chód przypominał kołysanie się młodych pędów wierzby w wiosennych powiewach

Zabieg krępowania stóp u kobiet z wyższych sfer pochodzi z ok. X w. Legenda głosi, że jedną z konkubin ówczesnego cesarza (w tych czasach ludzie majętni oprócz żony, utrzymywali także liczne konkubiny) owinęła sobie ciasno stopy jedwabiem po to, aby wyglądały na mniejsze. Uważano bowiem, iż widok kobiety kuśtykającej na malusieńkich stopach pobudza erotycznie – chód przypominał kołysanie się młodych pędów wierzby w wiosennych powiewach (brzmi to co najmniej jak nazwa chińskiej potrawy). Ponadto mężczyznę podniecała również bezradność idącej kobiety oraz zabawa małymi stópkami, zawsze schowanymi w haftowanych bucikach.

Zrób mały test - przyłóż rękę do swojej stopy i wyobraź sobie, że właśnie w czymś takim miałaby się ona zmieścić

Jak wyglądał proces “powstawania” lotosowych stóp? Zaczynało się, gdy dziewczynka była w wieku 5-12 lat. Autorka książki “Dzikie łabędzie: trzy córy Chin” opowiada nawet, że jej babcia miała 2 lata, gdy zaczęto jej bandażować stopy. Obwijano bandażem wszystkie palce, oprócz dużego, a następnie łamano je kamieniem. Po jakimś czasie jeszcze mocniej zawijało się połamane stopy. Cały proces trwał kilka… lat. Lotosowe stopy były krępowane cały czas, ponieważ gdyby je uwolniono, kości mogłyby się zrosnąć a stopy urosnąć.

Jeżeli młode kobiety, ba dziewczynki, przeżywały takie katusze, dlaczego w ogóle taki zwyczaj się przyjął? Otóż można stwierdzić, że małe stopy były jednym z największych “majątków” jakie posiadały kobiety. Tradycyjnie bowiem to rodzice decydowali o tym, kogo poślubi ich córka. Im krótsze stopy, tym bogatszy mąż, a im bogatszy mąż, tym bardziej szczodrze nagrodzeni rodzice.

Zdjęcie rentgenowskie przedstawiające zdeformowanie stóp

W owych czasach, kiedy kobieta wychodziła za mąż, rodzina pana młodego rozpoczynała poznanie panny młodej od… obejrzenia jej stóp (dziś to rodzina panny młodej ogląda… stan konta bankowego pana młodego). Teściowa unosiła brzeg spódnicy – jeśli stopy panny młodej były dłuższe niż 20 centymetrów, demonstracyjnie i z potępieniem opuszczała spódnicę, pozostawiając pannę młodą pod krytycznymi spojrzeniami reszty gości weselnych. Dlatego, kiedy dziewczynki znoszące potworny ból prosiły, aby rozluźnić bandaże, ich matki przekonywały je, że to dla ich dobra.

Piękno wymaga cierpienia; każda para zabandażowanych stóp kosztuje wannę łez

Mężczyźni rzadko widywali stopy ich partnerek bez bucików czy bandaży. A to dlatego, iż jak mawiali ”jeśli zdejmiesz buty i bandaże, czar pryśnie”. Trudno się dziwić – pod bandażami kryły się zmasakrowane kości oraz gnijąca skóra, która wydawała straszliwy fetor. Niektórym jednak on nie przeszkadzał, pełniąc dodatkową rolę fetysza.

Ostatnie zabiegi krępowania stóp wykonano na początku XX w., a całkowicie zakazano ich w 1949 po utworzeniu Chińskiej Republiki Ludowej. Jednak fetysz małych stóp nadal pozostał – bo czy nie po to kobiety noszą buty na obcasie, by stopa wyglądała na mniejszą, a nogi dłuższe?

Jeśli zdejmiesz buty i bandaże, czar pryśnie

Źródła:

About Krzysztof Benedykciński

Entuzjasta technologii internetowych, bloger, wspinacz. Pomimo powrotu do Polski, cały czas stara się zrozumieć chińską mentalność, pisząc swoją debiutancką książkę o życiu białasa w Państwie Środka.

, , , ,

  • Filip Tomasik

    Wiedziałem o zwyczaju, a faktycznie nigdy wcześniej nie dociekałem, jak to wygląda “technicznie”. Wpisałem w google image “Lotus feet” i wyniki są straszne.

    • Krzysztof Benedykciński

      Mnie najbardziej przygniotła wzmianka o bandażach…