Archive | April, 2012

Relacja z Wietnamu cz. 14 – rejs po Halong Bay, czyli zwiedzamy wizytówkę Wietnamu

Dzisiejszy wpis, dzięki uprzejmości Kasi i Krzyśka, autorstwa ich współtowarzysza podróży po Wietnamie – Pawła Chciałbym podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z rejsu po zatoce Ha Long. Gotowi na podróż po najpiękniejszym zakątku Wietnamu? Jeśli tak, to zapraszam Was na wspólny rejs, pełen pięknych widoków oraz niesamowitych zwrotów akcji, także bądźcie czujni… Rejs po [...]

Read full story Comments { 2 }

Relacja z Wietnamu cz. 13 – Hoi An, czyli w mieście krawców

Po Mui Ne skierowaliśmy się ponownie do dawnego Wietnamu Północnego. Ostatnim przystankiem przed ponownym zawitaniem w “gołębniku” w Hanoi było odwiedzenie wpisanego na listę zabytków UNESCO, czyli Hoi An. Miasteczko, mimo, że jest popularnym celem turystów w Wietnamie, nadal zachowało swój klimat. Centrum miasta to przede wszystkim małe kamieniczki pomalowane na żółty kolor. Widać też [...]

Read full story Comments { 0 }

Relacja z Wietnamu cz. 12 – Mui Ne, czyli w muszelkowym raju

Po powrocie z tuneli Cu Chi, jeszcze tego samego popołudnia wsiedliśmy do autobusu jadącego do Mui Ne, jednego z popularnych we Wietnamie kurortów nadmorskich. Pierwsze, co rzuciło nam się w oczy (a raczej w uszy) po wejściu do autobusu było to, że zdecydowana większość pasażerów mówi po… rosyjsku. Okazuje się, że Rosjanie mają bezpośrednie loty [...]

Read full story Comments { 2 }

Relacja z Wietnamu cz. 11 – tunele Cu Chi

Po powrocie do Sajgonu nie zabawiliśmy w nim za długo – po spędzeniu nocy, spakowaliśmy plecaki i od razu wyruszyliśmy dalej. Jednak zanim wsiedliśmy do dalekobieżnego autobusu jadącego do Mui Ne, pojechaliśmy zwiedzić tunele Cu Chi (czyt. gu czi). Był to system militarnych tuneli Viet Congu, w których ukrywali się żołnierze tejże formacji wojskowej podczas [...]

Read full story Comments { 0 }

Różnice kulturowe cz. 11 – czy Chińczycy są molami książkowymi?

Ostatnio pomagałem koleżance w pewnym przedsięwzięciem dotyczącym czytelnictwa książek na świecie. Przeprowadziłem kilka rozmów ze znajomymi Chińczykami (jakby podeszło się do nieznajomego Chińczyka na ulicy, to wątpię, żeby w ogóle chciał rozmawiać z białasem, przestraszyłby się i uciekł ) na temat tego jakie książki czytają Chińczycy, czy czyta się dużo, gdzie się czyta i w [...]

Read full story Comments { 2 }

Wystający gwóźdź należy wbić

Znowu się przekonałem, że w maolandzie nie można po prostu od tak sobie być indywidualistą i robić rzeczy, które lubi się robić. Jeśli nie jesteś typowym szarakiem, odwalającym swoje od 8 do 16, spędzającym popołudnia w parkach przechadzając się pod parasolem słonecznym a wieczorem oglądając kolejny film o starożytnych wojownikach, cesarzach i królewnach (żebyście mogli [...]

Read full story Comments { 2 }

Chinglish, czyli chińscy mistrzowie tłumaczeń

Chyba każdy spotkał się gdzieś w necie z zabawnymi tłumaczeniami z chińskiego na angielski. Jak łatwo się domyślić, powodem dla którego praktycznie wszędzie w Chinach można spotkać się z tym zjawiskiem, jest kalka językowa. Chińczycy po prostu albo tłumaczą coś słowo po słowie, nie zastanawiając się zbyt długo czy w danym miejscu powinni wstawić przymiotnik [...]

Read full story Comments { 7 }

Trzy dni w Heijing i Chuxiong

Przeżywszy podróż cudownym, chińskim pociągiem, wylądowaliśmy w Heijing. Stacja kolejowa oddalona jest od samego miasteczka, dlatego najlepiej wziąć małego busika czy też bryczkę, które stacjonują zaraz pod mostem kolejowym. Razem z nami, z pociągu wylał się tłum Chińczyków, głównie ludzi młodych, którym nie opłacało się wracać na święto sprzątania grobów (w czasie którego nie ma [...]

Read full story Comments { 0 }

Święta, święta i po świętach

Jak to mawia moja babcia “święta, święta i po świętach”. W naszym przypadku mogliśmy tak powiedzieć już wczoraj. Dziś bowiem czekały na nas już codzienne obowiązki – uczelnia, nauka angielskiego, pisanie bloga Jak spędziliśmy naszą świąteczną niedzielę? Zostaliśmy zaproszeni do naszej koleżanki Martyny na świąteczne śniadanie. Kasia odstawiła się w spódniczkę i buty na obcasie [...]

Read full story Comments { 0 }

Życzymy Świąt z jajem!

I nie chodzi mi tylko o jajo, którym będziecie się zajadać podczas niedzielnego śniadania. Bardziej chodzi mi o to, że jeśli pogoda dopisze (a nawet jeśli nie), to żebyście się ruszyli z domu – na spacer, na rower, pobiegać, powspinać się, spotkali się ze znajomymi, pozwolili sobie na chwilę spokoju i odpoczynku od zabieganego życia. [...]

Read full story Comments { 2 }