Relację z Wietnamu czas zacząć! Cz. 1 – wrażenia ogólne

Wiem, że już na pewno wiercicie się niespokojnie, kiedy wchodzicie na bloga a tam nic nowego. Czas to zatem zmienić. Dziś już trochę odespaliśmy, byliśmy już u naszych znajomych, Denisa i Juli na lunchu (pycha!) i pogaduchach, Kasia zaczęła obrabiać fotki, więc ja też biorę się do pracy.

Na początek może tak na szybko co nam się podobało i nie podobało:

Plusy dodatnie:

  • widoki, widoki, widoki,
  • mili i pomocni ludzie w miejscach nieturystycznych,
  • szejki ze świeżych owoców (mango i ananasowe wymiatały!),
  • morskie fale w Mui Ne, czysta woda w Morzu Południowochińskim,
  • bagietki i kawa,

Plusy ujemne:

  • relatywnie drogo (a już na pewno podczas chińskiego nowego roku i porównując do cen w Chinach),
  • nieprzyjaźni ludzie w miejscach turystycznych,
  • wszędobylskie motorki, sprzedawcy i naganiacze,
  • ustalone z góry ceny – ma się wrażenie, że Wietnamczycy to jedna wielka klika, która zrobi wszystko dla kasy.

A w jednym zdaniu? Zdobyliśmy najwyższy szczyt Azji Południowo-Wschodniej, jeździliśmy wszelkimi możliwymi środkami transportu (wierzchu tylko brak :P ), grożono nam nożem, przeciskaliśmy się przez ciasne tunele Vietcongu. Brzmi ciekawie? Czytajcie zatem kolejne wpisy :)

Kasia już dodała zdjęcia na Picassę.

About Krzysztof Benedykciński

Entuzjasta technologii internetowych, bloger, wspinacz. Pomimo powrotu do Polski, cały czas stara się zrozumieć chińską mentalność, pisząc swoją debiutancką książkę o życiu białasa w Państwie Środka.

, ,

  • http://www.facebook.com/bartosz.bialas Bartosz Białas

    Super mega hiper zdjęcia..!!! :) Czekamy na dalsze relacje! :) Dobrze, że wróciliście cali i zdrowi :) Pozdrawiam!

    • Krzysztof Benedykciński

      Dzięki Bartek, będziemy uzupełniać wpisy na bieżąco :-)

  • AW

    Super fotki – oglądam po raz kolejny :) )) No i na szczegółowe relacje czekam niecierpliwie :) )