Światem rządzą wściekłe ptaki, świniaki, rośliny i zombiaki

Każdy, kto wybierze się na zakupy do lokalnych sklepów z różnymi bibelotami, na pewno zwróci uwagę na dość nietypowe gadżety, zabawki i maskotki, które przypominają swoim wyglądem słonecznik, Pana Bulwę z Toy Story, połączenie pistoletu i rośliny oraz… zombie. Co to takiego? Postaci z jednej z najpopularniejszej gry w Chinach – Plants vs Zombies.

Gadżety z gry są na prawdę wszędzie.

W dwóch słowach, masz przed domem ogródek, na którym sadzisz roślinki. Jednak ich słodkie życie nie jest usłane różami, ponieważ z nieciekawego sąsiedztwa (zapewne jest nim cmentarz) wychodzą (wypełzają?) wygłodniałe zombiaki, które pożerają nasze piękne roślinki.

No więc sadzimy roślinki, chronimy je przed zombiakami, hodujemy kolejne roślinki i tak w kółko. Pojawiają się nowe, silniejsze rośliny, a co za tym idzie lepiej opancerzone (np noszące wiadra na głowie) zombiaki. Czyż to nie nie spełnienie marzeń z dzieciństwa? Któż nie chciałby w końcu strzelać do zombie z… groszku (którego nikt nie lubił, gdy był mały).

Żarty, żartami, a to poważna gra, bardzo poważnego gracza na rynku gier, firmy PopCap Games, która została nie tak dawno zakupiona przez EA Games (każdy na pewno grał choćby w jedną grę tej firmy – FIFA, The Sims itp) za 650 mln zielonych w gotówce (reszta w akcjach). W swojej stajni, PopCap Games ma 56 gier, z czego w przynajmniej jedną grało już ponad miliard osób. Co ciekawe, Plants vs. Zomibies wcale nie jest najpopularniejszą grą w całym portfolio spółki. Z informacji podanych na stronie producenta wynika, że numerem jeden jest gra Bejeweled - 1 gra kupowana jest co 4,3 sekundy.

Co stoi za fenomenalnym sukcesem firmy? Moim zdaniem dwie rzeczy:

  • model try it befor you buy it – nie chcesz kupować gry przed wypróbowaniem? Bardzo proszę! Możesz w nią zagrać na komputerze w wersji przeglądarkowej lub ściągnąć na komputer w wersji stand alone. Jednak jeśli będziesz chciał zabrać swoich zombiaków ze sobą i grać w autobusie, będziesz musiał już za tą przyjemność zapłacić.
  • wieloplatformowość – jest poniekąd uzupełnieniem wcześniejszego punktu – możesz grać w swoich zombiaków gdziekolwiek ci się podoba, niezależnie czy jest to komputer, telefon czy konsola. Ostatnio do Amazon marketu zostały dodane Zombiaki w wersji na Kindle Fire.
Chociaż, z mojego punktu widzenia, gry PopCap Games dość mocno odbiegają swoją estetyką od takich hitów, jak Angry Birds, to już za chwilę możemy usłyszeć o filmie (podobnie jak było w przypadku filmu Rio), w którym głównym bohaterem będzie waleczny groszek, stający oko w oko z żarłocznymi zombiakami. Firma dostała już ponad 40 zapytań o możliwość adaptacji filmowej gry. Już widzę te plakaty…

Jak widać, Plants vs. Zombies mają swoich zagorzałych fanów - w wersji offline'owej marcepanowe roślinki "walczą" z piernikowymi zombiakami | Źródło: goo.gl/LKxKk

Podsumowując – nic tylko wziąć jakieś prochy (bo nie wiem jak inaczej można było wpaść na pomysł, żeby zombiaki zjadały rośliny), wymyślić kolejną super parę bohaterów (ptaki i świniaki też już są niestety zajęte), napisać grę i kasować za nią grube miliony.

PS. Aha, i jakby co, to ja Wam o tej grze nie mówiłem. Później będzie na mnie, że wynosicie śmieci, nie robicie zakupów i nie pracujecie. Tylko strzelacie grochem do truposzy :P

About Krzysztof Benedykciński

Entuzjasta technologii internetowych, bloger, wspinacz. Pomimo powrotu do Polski, cały czas stara się zrozumieć chińską mentalność, pisząc swoją debiutancką książkę o życiu białasa w Państwie Środka.

, , ,