A u nas już Gwiazdka! (z aktualizacją)

Poczuliśmy prawdziwie świąteczną atmosferę i to bynajmniej nie ze względu na plastikowego Gwiazdora i zielone renifery witające żądnych konsumpcji klientów Carrefoura ;)

Sezon świąteczny w pełni

W zeszły poniedziałek odebrałam telefon od listonosza, który upewniał się kilkakrotnie czy na pewno jestem w mieszkaniu. Chwilę po rozmowie, pod naszymi drzwiami stanął bardzo zasapany listonosz i z ulgą oddał mi bardzo ciężką, ogromną pakę!

Z wielką ekscytacją otwieram paczkę – pierniki domowe (znikają w ekspresowym tempie), pierniki toruńskie, marcepany, czekolady, cała masa innych słodkości, 10 kostek sera (mniam, mniam! Chyba w całym Kunmingu tyle nie ma), krakowska kiełbasa, pasztety, szynka, piżama z długim rękawem (wcale nie tak łatwo dostać tu klasyczną piżamę  w rozsądnej cenie…), talon i pas do biegania (jupi! Nie do dostania tutaj, chociaż oczywiście made in China), bandana dla Krzycha (żeby ujarzmić jego włosy podczas wspinów), prezenty, które odpakujemy dopiero na Wigilię i …. CHOINKA!:D

Paczka była tak wielka, że można było kopać bez końca!

DZIĘKUJEMY!!! :*:*:*:*:*:*

Smakołyki z paczki :D

aktualizacja:

Nauczycielka od kultury Yunnanu: “Coraz więcej ludzi obchodzi Boże Narodzenie w Chinach. Ja też. Jest “renao” (sporo się dzieje), panuje świąteczna atmosfera bo w sklepach puszczają świąteczną muzykę. Podoba mi się też zestawienie zielonego i czerwonego, dlatego w ten weekend kupiłam z córeczką choinkę”

W Wigilię broń Boże nie kupujcie w Chinach jabłek! Koleżanka Chinka kiedy zapytałam jak to właściwie jest ze Świętami w Chinach powiedziała, że najczęstszym podarunkiem w Wigilię (Ping’an Jie) są jabłka (ze względu na podobieństwo fonetyczne, cn. pingguo). W ten dzień pojedyncze jabłko ozdobione wstążką lub opakowane w kolorowy kartonik to wydatek rzędu 15-30 Yuanów (czyli mniej więcej 7,5-15zł)…

 

About kasia

Absolwentka sinologii, podróżniczka, miłośniczka gór i eksperymentów kulinarnych, biegaczka. Odpowiada za planowanie i logistykę naszych wojaży, służy również swoimi umiejętnościami translatorskimi.

, ,

  • Mateusz Ginel

    aaaa zazdrosc!

    • Krzysztof Benedykciński

      Pamiętasz listy z czasów kolonii w stylu “kochane pieniążki przyślijcie rodzice”? Teraz można by napisać maila w stylu “Kochani rodzice, przyślijcie polskie jedzenie” :P

  • http://www.facebook.com/people/Natalia-Zimna/100000862137804 Natalia Zimna

    :) :) :)

    • Krzysztof Benedykciński

      Też się cieszymy :-)