U chińskiego fryzjera

Kiedy w sobotnie przedpołudnie uczyłam się do egzaminów, niespodziewanie naszła mnie ochota na mały eksperyment… na swojej głowie. Słyszałam nie raz, że chińscy fryzjerzy ścinają dokładnie każdy włos a także masują głowę przed przystąpieniem do obcinania. Pewnej dziewczynie tak się to spodobało, że będąc w Wuhanie często nie myła głowy sama, tylko odwiedzała w tym celu zakład fryzjerski ;) .

Pierwotnie, chciałam iść “się obciąć” kiedy Krzychu był na wycieczce w górach. Wrócił jednak nadspodziewanie szybko, więc wyjawiłam mu swój plan i wieczorem poszliśmy razem :) . Oprócz towarzystwa Krzycha miałam ze sobą także laptopa – wolałam nie opisywać swojego pomysłu tylko posłużyć się przykładowymi zdjęciami. Nie chciałam, aby fryzjer, kierując się lokalnymi trendami zrobił mi na głowie “kalafiora”:

"Kalafior" spotkany w Nankinie


Mimo wszystko element niepewności był dość spory. Chińczycy myślą przecież trochę inaczej niż my…

Ale skoro już ciąć to porządnie! Nigdy nie miałam bardzo krótkich włosów i w Poznaniu pewnie bym miała większe opory przed zmianami. W Chinach, no cóż, ogląda mnie tylko Krzychu i tutejsi znajomi, idzie zima – zawsze mogę chodzić przez jakiś czas w opasce czy czapce :) .

Cały “zabieg” trwał dość długo. Zgodnie z przewidywaniami najpierw mycie z masowaniem głowy (w pozycji leżącej, więc gdybym nie była tak podekscytowana to pewnie mogłabym uciąć sobie drzemkę), potem precyzyjne obcinanie, cieniowanie, przycinanie…

Oto i efekt końcowy :)

Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł jedyne 10Y (ok. 5zł), więc jeśli macie ochotę na zmiany – polecamy chińskich fryzjerów ;)

About kasia

Absolwentka sinologii, podróżniczka, miłośniczka gór i eksperymentów kulinarnych, biegaczka. Odpowiada za planowanie i logistykę naszych wojaży, służy również swoimi umiejętnościami translatorskimi.

, ,

  • http://www.facebook.com/people/Piotr-Nowik/1675008908 Piotr Nowik

    korzystna zmiana :)

    • http://www.facebook.com/k.wachowska Kasia Wachowska

      dziękuję :)

      • Kasia Wnukowska

        A mnie najbardziej zaskoczyła nazwa: “kalafior” ;) Jest to popularna fryzura u Żółtych? Kasiu, brawo za odwagę –

        • http://www.facebook.com/k.wachowska Kasia Wachowska

          fryzura dosyć powszechna, a nazwa “kalafior” wymyślona przez Krzycha :)

    • Krzysztof Benedykciński

      Nie wierzę, że nie napisałeś niczego zgryźliwego na temat moich włosów :P

      • http://www.facebook.com/people/Piotr-Nowik/1675008908 Piotr Nowik

        a byłeś u fryzjera ? :P

        • Krzysztof Benedykciński

          jeszcze nie, ale niedługo będzie trzeba podciąć konce :-p

  • Krzysztof Benedykciński

    Nie wierzę, że nie napisałeś niczego zgryźliwego na temat moich włosów :P

  • Monika Okupniak

    Kasia! Ale odważnie! Super!:)
    Krzysztofie może też zaryzykujesz?:D

    • Krzysztof Benedykciński

      Ja podziękuję na razie :P

  • http://www.facebook.com/people/Natalia-Zimna/100000862137804 Natalia Zimna

    Łooo! Odważnie! Ja jak mam obciąć końcówki to się 150 razy zastanawiam ;)

    • Krzysztof Benedykciński

      Ja też :P bo czy nie stracą za dużo na długości?

  • http://www.facebook.com/people/Natalia-Zimna/100000862137804 Natalia Zimna

    Kasia, zainspirowałas mnie, w czwartek idę do łodzkiego fryzjera :D

    • http://www.facebook.com/k.wachowska Kasia Wachowska

      och, cieszę się! Będę czekać na fotkę z Twoim nowym obliczem :D

  • Agata Iwasiewicz

    Kasia pięknie! Brawa za odwagę ;) Chociaż “kalafior” też mógłby być ciekawy – ale to może Krzychu wypróbuje? :P

    • Krzysztof Benedykciński

      Co się tak uczepiliście mojego czerepa? :-P

  • Strusina

    Fryz rewelacyjny, a kolo z kalafiorem przypomniał mi od razu tego pudla pomalowanego na wszystkie kolory tęczy z pierogarni :D To chyba dla Chinola byłby komplement! :D

    • http://www.facebook.com/k.wachowska Kasia Wachowska

      dokładnie :D im bardziej nastroszony i kolorowy fryz tym lepiej!

  • Kasia Szkudlarek

    Krzysztofie nie możesz mieć dłuższych włosów niż Kasia :P

    • Krzysztof Benedykciński

      Pragnę zauważyć, że zawsze miałem dłuższe włosy niż Kasia :-)