Archive | November, 2011

Xishuangbanna – treking

Dzień 1 Drugiego dnia pobytu w Jinghong rozdzieliliśmy się – Denis i Julia mieli trochę mniej czasu (musieli wrócić na niedzielę rano do Kunmingu), więc zdecydowali się na krótsze wycieczki. My za to, jak to zwykle z nami bywa, zabawiliśmy się w backpackersów. Znaleźliśmy info dotyczące trekingów niedaleko Jinhong, które można było zrobić bez przewodnika. [...]

Read full story Comments { 4 }

Xishuangbanna – Jinghong

Jeździliśmy na motorkach, zgubiliśmy się w dżungli, nielegalnie przekroczyliśmy chińsko-birmańską granicę – tak możemy podsumować nasz krótki, ale jakże intensywny wyjazd do regionu Xishuangbanna. Wyruszyliśmy we wtorek, wieczorem. Nasz autobus z leżankami (jeszcze nigdy nie jechałem takim, bardzo wygodny sposób na przespanie nocy w podróży, ciekawe dlaczego takie nie kursują po Europie) odjeżdżał z Kunmingu [...]

Read full story Comments { 2 }

Robimy sobie krótką przerwę

Ponieważ, tak jak wspominałem, mamy trochę wolnego, wyjeżdżamy na południe do regionu Xishuangbanna. Mamy nadzieje, ze bedzie cieplo, milo i przyjemnie Do zgadania w przyszlym tygodniu. PS. Sorry za bledy, ale klawiatura sie zbuntowala i nie mialem polskich znakow.

Read full story Comments { 2 }

Wycieczka do Small Stone Forest

W Yunnanie istnieją 2 miejsca nazywane Stone Forest (Kamienny Las). Pierwszy jest oddalony od Kunmingu o ok 120 km a wejściówka do niego kosztuje 175 juanów – to zdecydowanie za dużo za oglądanie klamotów (kamieni), będąc otoczonym tysiącami Chińczyków, z czego połowa chce zrobić sobie z tobą zdjęcie. Dlatego zdecydowaliśmy się na miejsce nazywane Small [...]

Read full story Comments { 5 }

Nie możesz zmienić zdania, czyli pierwsze starcie z nauczycielem

Jakiś czas temu zostało ogłoszone, że pod koniec listopada uniwerek będzie organizował dzień sportu (a raczej 3 dni). Z tej okazji zapisaliśmy się z Kasią i Elizabeth na biegi – Kasia chciała wystartować na 3000m, ale okazało się, że kobiety nie biegają na 3km (tylko faceci, co za seksizm!). Elizabeth i ja zapisaliśmy się na [...]

Read full story Comments { 0 }

Różnice kulturowe cz. 6 – miłość po chińsku, czyli od zakochania aż po… rozwód

Ponieważ niemal codziennie widujemy samochody udekorowane kwiatami, a w niejednym chińskim parku byliśmy świadkami ślubnych sesji fotograficznych, przyszedł czas na krótką charakterystykę i tej sfery życia. Jak to ma miejsce w zachodniej kulturze, również w Chinach zaczyna się od randkowania. Najlepiej już na pierwszej randce sprawdzić, czy jest się sobie przeznaczonym. Jak to sprawdzić? Poniżej [...]

Read full story Comments { 0 }

Kolejna fucha, czyli jak rozkręcam biznes w Chinach

Jakiś czas temu dostałem telefon od jednego Chińczyka. Znalazł moje ogłoszenie na lokalnym serwisie. Powiedział, że jest w stanie organizować grupki Chińczyków do nauki angielskiego. Zaproponował mi spotkanie w celu omówienia dalszych szczegółów. Umówiliśmy się na zeszły piątek (11.11). Pojechałem w okolicę, którą już znałem – byliśmy tam z Kasią szukać rzekomej ścianki wspinaczkowej (okazało [...]

Read full story Comments { 4 }

Przyszła zima, chudy nie przetrzyma

Post wstawiony z lekkim poślizgiem – był praktycznie gotowy we wtorek, jednak z racji śródsemestralnej sesji egzaminacyjnej, publikacja została przełożona na późniejszy termin. No dobra, nie jest wcale tak zimno, po prostu chciałem nawiązać do powiedzenia, które zwykliśmy mawiać z moją siostra Jednak od kilku dni jest chłodniej niż było wcześniej. Poranki i wieczory są [...]

Read full story Comments { 0 }

Z telefonem w ręku, czyli jak technologia ułatwia życie w Chinach

Z pewnością można stwierdzić, że jestem komórkowym geekiem. Około rok temu kupiłem swój pierwszy smartphone i od razu wciągnąłem się w mobilny świat. Telefon stał się podstawowym narzędziem komunikacji ze światem: od czytnika rss, poprzez sieci społecznościowe i maile, na pisaniu postów na bloga skończywszy. Dzisiaj, mieszkając w Chinach wykorzystuję jego możliwości jeszcze intensywniej niż [...]

Read full story Comments { 0 }

Paczka przyszła! Wo men hen gao xing! :)

Nie wierzymy własnemu szczęściu! Nie dość, że wróciłem właśnie z egzaminu z mówienia z wynikiem 88%, to jeszcze po powrocie Kasia miała dla mnie super niespodziankę – miałem szukać w szafkach w kuchni. Okazało się, że po otwarciu szafki oczom moim ukazała się paczka z Polski. A co w środku? Szpej i polskie przysmaki Transport [...]

Read full story Comments { 6 }