Nauka chińskich znaków – stosuj haki!

Często ucząc się słówek staram się stosować metodę haków – poszukuję skojarzeń między znakiem a jego znaczeniem. Dzięki temu możliwe jest łatwiejsze ich zapamiętywanie. Oto przykłady moich haków:

Widzicie tutaj literkę "z"? No właśnie - "z" jak zupa

Ktoś chyba był zbyt pijany, żeby trafić grecką literą pi w do kwadratu po prawej - jiu to alkohol

Widzicie oczy, rondo kapelusza, wąsy - układa Wam się to w twarz meksykanina? On pije herbatę - cha.

Po prawej stronie znak ptaka - dość łatwo jest go sobie wyobrazić. A co lubi robić kaczka? Grać w badmintona - lewy znak to rakietka do gry :)

Oczywiście nie dla wszystkich znaków da się znaleźć takie skojarzenie, bo znaleźć hak na miskę:

Ciężko dojrzeć tutaj miskę - przynajmniej ja jej nie widzę

Jak widzicie nauka chińskich znaków wcale nie musi być taka trudna. Jeżeli ucząc się jakichkolwiek języków stosowaliście podobne metody, zachęcam do podzielenia się swoimi sposobami w komentarzach :-)

About Krzysztof Benedykciński

Entuzjasta technologii internetowych, bloger, wspinacz. Pomimo powrotu do Polski, cały czas stara się zrozumieć chińską mentalność, pisząc swoją debiutancką książkę o życiu białasa w Państwie Środka.

, , ,

  • http://profiles.google.com/michalmoroz Michał Moroz

    Ja czasami czytam radykały, im śmieszniejsze znaczeniem tym łatwiej jest zapamiętać.

    Np. jedno z najbardziej podstawowych słów: ?? to dziesięciu żołnierzy ukrywających się w lesie ze wstążką. ;)
    A czasami nie: ? – oboj. :D

  • Krzysztof Benedykciński

    Pewnie też powinienem trochę ich poczytać, żeby nabrać wprawy :)

  • Krzysztof Benedykciński

    Całkiem sprytne! I o to właśnie chodzi :-) Dzięki!

    Pozdrawiamy