A w dzisiejszej “Rzepie”…

…jest krótka wzmianka o mnie – wybaczcie, musiałem się pochwalić :)

Nie wszyscy pewnie wiecie, ale udało mi się zdobyć wyróżnienie w konkursie Akademicki Mistrz Innowacji. W dwóch słowach chodzi o to, że wysłałem swoją pracę magisterską na konkurs, o którym informację przypadkiem wyhaczyłem w dziekanacie. Krótko przed wylotem otrzymałem telefon z Warszawy, że moja praca została zauważona i, że otrzymałem owo wyróżnienie. Bardzo się ucieszyłem, wszystko ładnie, pięknie, ale niestety nie mogłem być obecny na gali rozdania nagród z powodu naszego wyjazdu do Chin. Od czego jednak jest Internet i otwarta głowa :)

Ustaliłem z organizatorami konkursu, że nagrodę w moim imieniu odbierze mój przyjaciel, Maciej, który studiuje i mieszka w Warszawie. A żebym mógł być obecny chociaż wirtualnie na gali rozdania nagród, nagrałem prezentację wideo, w której opowiadam krótko o tym, co zrobiłem w ramach swojej magisterki.

Razem z Kasią i Denisem podczas wizyty w Green Lake nagraliśmy wstęp do prezentacji. Jak to bywa przy takich produkcjach, nagrań nie było końca. Dlaczego? Przekonajcie się sami:

Jeśli nie dysponujecie dzisiejszą Rzepą, to skan artykułu możecie tutaj pobrać.

A poniżej prezentacja, która została pokazana podczas gali rozdania nagród, już bez mojego komentarza:

About Krzysztof Benedykciński

Entuzjasta technologii internetowych, bloger, wspinacz. Pomimo powrotu do Polski, cały czas stara się zrozumieć chińską mentalność, pisząc swoją debiutancką książkę o życiu białasa w Państwie Środka.

, , ,

  • Bartek B.

    Gratulacje! :)

    • Krzysztof Benedykciński

      Dzięki Bartek :-)

  • Marta Wachowska

    świetne z tym czyścicielem stawu, ale się uśmiałam :) )) no i jeszcze raz gratulacje!

    • Krzysztof Benedykciński

      Były jeszcze inne hece, nagrywaliśmy krótki minutowy fragment kilkanaście razy, śmiechu po pachy. Dzięki Strusiu :-)

  • http://www.facebook.com/people/Piotr-Nowik/1675008908 Piotr Nowik

    wesoła ‘kompanija’ przy pracy :D

    • Krzysztof Benedykciński

      My czy Chińczycy?