Chińczyk myśli tylko o kasie, czyli nieznajomi zapraszają na piwo

Niedawno spotkało nas coś bardzo ciekawego. Otóż, wracaliśmy wieczorem autobusem (double deckerem) do domu. Weszliśmy na drugi poziom, gdzie siedziała parka Chińczyków. Co jakiś czas dziewczyna spoglądała na mnie, śmiała się, po czym dotykała twarzy swojego lubego. Czy chodziło o to, że ja mam zarost a on nie, tego nie wiem. Poprosiłem Kasię, żeby zapytała… Czytaj dalej Chińczyk myśli tylko o kasie, czyli nieznajomi zapraszają na piwo

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Idą zmiany, czyli co u nas słychać

Na początek może pochwalę się swoimi wynikami w nauce. Od razu dodam, że nie znałem ich, dopóki nie otrzymałem skanu listu, który otrzymali moi rodzice. Wyraźnie zaznaczałem mojej nauczycielce, żeby wysłała list po angielsku. Widać moja prośba poszła w próżnię. I czemu mnie to nie dziwi… Wyniki w nauce: chiński ogólny – 80%, czytanie –… Czytaj dalej Idą zmiany, czyli co u nas słychać

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak stałam się właścicielką roweru

Ostatnio pisaliśmy o tym, że planujemy przenieść się na inny uniwerek. Jeździmy teraz na zajęcia na Yunnan University, położony nieco dalej od naszego mieszkania. Od tygodnia dojeżdżaliśmy autobusem a potem szliśmy pieszo (około 10-15 minut). Znacznie fajniejszą alternatywą dla tłoczenia się z masami podróżujących w godzinach szczytu Chińczyków, wydawało mi się jeżdżenie rowerem. Zgodnie zresztą… Czytaj dalej Jak stałam się właścicielką roweru

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 2 – dojazd do granicy

Wyjazd zaczął się oczywiście nie bez przygód. Autobus do granicy wietnamsko-chińskiej mieliśmy koło 10:50. Z dużym zapasem wyszliśmy na autobus miejski, żeby dojechać na dworzec. Specjalnie sprawdziliśmy wcześniej dojazd, wrzuciłem go sobie na telefon, więc podążaliśmy za wskazówkami. Po przesiadce okazało się jednak, że oba autobusy, którymi mogliśmy dojechać na dworzec akurat nie jadą. Jakiś… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 2 – dojazd do granicy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Poweekendowe newsy

Pamiętacie naszą informację o tym, że będziemy zmieniać uniwerek? Otóż proces ten jest dość skomplikowany, bo potrzebujemy znacznej ilości papierów, a we wszystko zaangażowane są 4 organizacje – 2 uniwerki, polska ambasada w Pekinie oraz CSC (China Schoolarship Council). Najpierw potrzebujemy listu od naszego starego uniwerku, że zgadzają się nas przenieść (oraz co istotne: pieniądze,… Czytaj dalej Poweekendowe newsy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 3 – Sapa

Sapa powitała nas ciepłym porankiem. Od razu stwierdziliśmy, że Denis i Julia, którzy byli tam niecałe dwa tygodnie przed nami mieli wyjątkowego pecha, bo mieli mgłę i nie widzieli tego, co my. Pierwsze wrażenie – przecież to jest takie nasze Zakopane, tylko że 10 lat wstecz! Klimat głównych ulic w pełni przywoływał na myśl Krupówki.… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 3 – Sapa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 6 – Hanoi, czyli miasto odpowiedzialne za zniszczenie mojej kurtki

Szczerze mówiąc, nawet mi się nie chce pisać o tym mieście. Myślę, że w rankingu moich ulubionych miast byłoby ono na ostatnim miejscu. Skąd takie nastawienie? Czytajcie dalej… Miasto przywitało nas chłodnym porankiem (była 5 rano). Po wyjściu z pociągu szliśmy jakimiś dziwnymi peronami, które nie miały przejść podziemnych, bo po co, można przecież dymać… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 6 – Hanoi, czyli miasto odpowiedzialne za zniszczenie mojej kurtki

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 7 – Sajgon

Po odebraniu Pawła na lotnisku w Hanoi polecieliśmy razem na południe. Sajgon powitał nas upalnym wieczorem i zdecydowanie innym podejściem do turystów niż w Hanoi. Ponieważ autobusy z lotniska już nie jeździły, byliśmy zmuszeni wziąć taryfę do centrum. Od razu zaczęliśmy się targować o stawkę. Bo tutaj już dało się targować, nie to co w… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 7 – Sajgon

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 5 – lunch u lokalsów

Następnego dnia po trekkingu wstajemy nieśpiesznie, musimy się wylogować z hostelu, bo wieczorem chcemy już złapać pociąg do Hanoi. Pakujemy się zatem, zostawiamy rzeczy w hostelu i idziemy jeszcze powdychać trochę górskiego powietrza. Dziś jednak chcemy zejść z głównych ulic i zajrzeć trochę za kulisy Sapy. Wychodzimy więc na przedmieścia  i skręcamy w małą alejkę.… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 5 – lunch u lokalsów

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz.8 – w delcie Mekongu

Kolejnego dnia spakowaliśmy się i wyruszyliśmy na poszukiwania autobusu miejskiego do My Tho, miejscowości, która miała być pierwszym punktem naszej rowerowej wycieczki po delcie Mekongu. Podróż zajęła nam ponad godzinę a kosztowała niecałego 1$. Niestety dworzec autobusowy w My Tho znajduje się na przedmieściach, więc albo trzeba złowić jakiegoś motorkowca (poczekać aż ktoś sam zaproponuje… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz.8 – w delcie Mekongu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 9 – delta Mekongu na rowerze

Następnego dnia rano wstajemy, jemy śniadanie, pakujemy się i idziemy wybierać nasze jednoślady. Stoi ich rzeczywiście cała masa, jednak wybrać coś, co nadaje się do jazdy (ma hamulce, a koła nie zataczają dzikich ósemek) nie jest wcale łatwo. Jak działają hamulce, to koła się nie kręcą, jak jest bagażnik, to nie działają hamulce – i… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 9 – delta Mekongu na rowerze

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Szczypta hi-life’u, czyli idziemy na bowling z szychami

Pamiętacie moją opowieść o tym, jak rozkręcam biznes językowy z Chińczykiem imieniem Claude? Pomimo tego, iż szkoła językowa jak na razie nie wypaliła, to Claude naraił mi klientkę, którą uczę od listopada. Ową klientką jest Winnie, znajoma Claude’a, koło 50, wice prezes w firmie ubezpieczeniowej. Podczas ostatniej lekcji zaprosiła mnie na wspólną grę w bowling. Umówiliśmy… Czytaj dalej Szczypta hi-life’u, czyli idziemy na bowling z szychami

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 4 – trekking na Fansipan

Budzimy się koło 4, żeby spokojnie coś zjeść, spakować plecaki i wyjść przed hostel, gdzie o 5 ma czekać na nas busik. Wychodzimy z hostelu, miasteczko pogrążone jest w głębokiej mgle, gdzieniegdzie majaczą jakieś postaci na motorkach. Jesteśmy punktualnie, za to nasz transport nie bardzo. Po 10 minutach pojawia się busik, z którego wyskakuje jak na… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 4 – trekking na Fansipan

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chinglish, czyli chińscy mistrzowie tłumaczeń

Chyba każdy spotkał się gdzieś w necie z zabawnymi tłumaczeniami z chińskiego na angielski. Jak łatwo się domyślić, powodem dla którego praktycznie wszędzie w Chinach można spotkać się z tym zjawiskiem, jest kalka językowa. Chińczycy po prostu albo tłumaczą coś słowo po słowie, nie zastanawiając się zbyt długo czy w danym miejscu powinni wstawić przymiotnik… Czytaj dalej Chinglish, czyli chińscy mistrzowie tłumaczeń

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chińskie pociągi towarowo-osobowe

Tak jak Kasia wspominała we wcześniejszym wpisie, od poniedziałku (2.04) do środy (4.04) mieliśmy wolne na uczelni. Z tej okazji, zachęceni relacjami koleżanek, postanowiliśmy spędzić ten czas w nieodległym Heijing. Dlaczego tam? Głównie dlatego, iż jest niedaleko (aczkolwiek podróż trwała, oj trwała…) i nie jest jeszcze tak znane jak Dali czy Lijiang – dwie najpopularniejsze… Czytaj dalej Chińskie pociągi towarowo-osobowe

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 14 – rejs po Halong Bay, czyli zwiedzamy wizytówkę Wietnamu

Dzisiejszy wpis, dzięki uprzejmości Kasi i Krzyśka, autorstwa ich współtowarzysza podróży po Wietnamie – Pawła 🙂 Chciałbym podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z rejsu po zatoce Ha Long. Gotowi na podróż po najpiękniejszym zakątku Wietnamu? Jeśli tak, to zapraszam Was na wspólny rejs, pełen pięknych widoków oraz niesamowitych zwrotów akcji, także bądźcie czujni… Rejs… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 14 – rejs po Halong Bay, czyli zwiedzamy wizytówkę Wietnamu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 11 – tunele Cu Chi

Po powrocie do Sajgonu nie zabawiliśmy w nim za długo – po spędzeniu nocy, spakowaliśmy plecaki i od razu wyruszyliśmy dalej. Jednak zanim wsiedliśmy do dalekobieżnego autobusu jadącego do Mui Ne, pojechaliśmy zwiedzić tunele Cu Chi (czyt. gu czi). Był to system militarnych tuneli Viet Congu, w których ukrywali się żołnierze tejże formacji wojskowej podczas… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 11 – tunele Cu Chi

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 12 – Mui Ne, czyli w muszelkowym raju

Po powrocie z tuneli Cu Chi, jeszcze tego samego popołudnia wsiedliśmy do autobusu jadącego do Mui Ne, jednego z popularnych we Wietnamie kurortów nadmorskich. Pierwsze, co rzuciło nam się w oczy (a raczej w uszy) po wejściu do autobusu było to, że zdecydowana większość pasażerów mówi po… rosyjsku. Okazuje się, że Rosjanie mają bezpośrednie loty… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 12 – Mui Ne, czyli w muszelkowym raju

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 13 – Hoi An, czyli w mieście krawców

Po Mui Ne skierowaliśmy się ponownie do dawnego Wietnamu Północnego. Ostatnim przystankiem przed ponownym zawitaniem w “gołębniku” w Hanoi było odwiedzenie wpisanego na listę zabytków UNESCO, czyli Hoi An. Miasteczko, mimo, że jest popularnym celem turystów w Wietnamie, nadal zachowało swój klimat. Centrum miasta to przede wszystkim małe kamieniczki pomalowane na żółty kolor. Widać też… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 13 – Hoi An, czyli w mieście krawców

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 11 – czy Chińczycy są molami książkowymi?

Ostatnio pomagałem koleżance w pewnym przedsięwzięciem dotyczącym czytelnictwa książek na świecie. Przeprowadziłem kilka rozmów ze znajomymi Chińczykami (jakby podeszło się do nieznajomego Chińczyka na ulicy, to wątpię, żeby w ogóle chciał rozmawiać z białasem, przestraszyłby się i uciekł ) na temat tego jakie książki czytają Chińczycy, czy czyta się dużo, gdzie się czyta i w… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 11 – czy Chińczycy są molami książkowymi?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Święta, święta i po świętach

Jak to mawia moja babcia “święta, święta i po świętach”. W naszym przypadku mogliśmy tak powiedzieć już wczoraj. Dziś bowiem czekały na nas już codzienne obowiązki – uczelnia, nauka angielskiego, pisanie bloga Jak spędziliśmy naszą świąteczną niedzielę? Zostaliśmy zaproszeni do naszej koleżanki Martyny na świąteczne śniadanie. Kasia odstawiła się w spódniczkę i buty na obcasie… Czytaj dalej Święta, święta i po świętach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Trzy dni w Heijing i Chuxiong

Przeżywszy podróż cudownym, chińskim pociągiem, wylądowaliśmy w Heijing. Stacja kolejowa oddalona jest od samego miasteczka, dlatego najlepiej wziąć małego busika czy też bryczkę, które stacjonują zaraz pod mostem kolejowym. Razem z nami, z pociągu wylał się tłum Chińczyków, głównie ludzi młodych, którym nie opłacało się wracać na święto sprzątania grobów (w czasie którego nie ma… Czytaj dalej Trzy dni w Heijing i Chuxiong

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wielkanocnie i… grobowo

Wybaczcie tygodniowa przerwę na blogu. Trochę byliśmy zabiegani, a poza tym sporo czasu poświęcaliśmy publikacji, którą mamy nadzieję niedługo wydać. Darmowy e-book będzie traktował o tym, jak efektywnie uczyć się chińskiego Zostały nam jeszcze trochę ponad 3 miesiące pobytu w Chinach, więc zaczęliśmy się już rozglądać za biletami lotniczymi. Oprócz sprawdzania wyszukiwarek lotów, odwiedzaliśmy również… Czytaj dalej Wielkanocnie i… grobowo

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wystający gwóźdź należy wbić

Znowu się przekonałem, że w maolandzie nie można po prostu od tak sobie być indywidualistą i robić rzeczy, które lubi się robić. Jeśli nie jesteś typowym szarakiem, odwalającym swoje od 8 do 16, spędzającym popołudnia w parkach przechadzając się pod parasolem słonecznym a wieczorem oglądając kolejny film o starożytnych wojownikach, cesarzach i królewnach (żebyście mogli… Czytaj dalej Wystający gwóźdź należy wbić

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Bezpieczeństwo na chińskich drogach

Chciałem dziś wrócić do tematu ruchu drogowego na chińskich drogach. A to dlatego iż wracając z ostatniego wyjazdu na górę Jaiozi spróbowaliśmy łapać stopa. Nie był to pierwszy raz, ponieważ już w 2010, kiedy przyleciałem odwiedzić Kasię podczas jej rocznego pobyty w Nankinie, łapaliśmy stopa (swoją drogą z rozmów z Chińczykami wynika, że nie jest… Czytaj dalej Bezpieczeństwo na chińskich drogach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jeden wielki facepalm, czyli w jaki sposób Chińczycy skutecznie zdemotywują do nauki chińskiego

Czasami, kiedy staram się dogadać z Chińczykami dopada mnie myśl: “Jezu, czy to naprawdę z moimi podstawami chińskiego jest tak źle, czy to druga strona w ogóle nie ma ochoty i siły ruszyć głową i spróbować domyślić się, o co mi chodzi?” Coraz częściej jednak myślę, że nawet z moim chińskim, można by się trochę… Czytaj dalej Jeden wielki facepalm, czyli w jaki sposób Chińczycy skutecznie zdemotywują do nauki chińskiego

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Korzystanie z Kindle – pomocne narzędzia

Korzystanie z Kindle nie musi ograniczać się do czytania książek z Amazonu czy zakupionych w innych sklepach z e-publikacjami. Istnieje wiele ciekawych rozwiązań, które sprawiają, że część dotychczasowego czasu poświęconego na czytanie stron, blogów czy artykułów przed ekranem komputera możemy spędzić przed wygodniejszym i przyjemniejszym dla oka ekranem e-czytnika. Readability Readability to bardzo fajne narzędzie służące… Czytaj dalej Korzystanie z Kindle – pomocne narzędzia

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Majiang, targi i egzaminy – kilka ostatnich dni

Ostatnio było trochę cicho na blogu. A to za sprawą różnych rzeczy. Powoli zacząłem się rozglądać za jakimś zajęciem w Polsce. Wyhaczyłem bardzo ciekawy staż, na potrzebę którego przygotowywałem większy projekt w ostatni weekend. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Ponadto na początku tygodnia miałem 2 egzaminy – z chińskiego ogólnego oraz z mówienia. Na szczęście… Czytaj dalej Majiang, targi i egzaminy – kilka ostatnich dni

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Narty po chińsku

Jedna z nauczycielek zaproponowała nam dość osobliwą aktywność weekendową – wyjazd na narty. Kunming, owszem, jest otoczony górami, jednak śniegu nie widuje się tu nawet zimą. Zaczęłam dociekać i oto okazało się, że w chińskim pojęciu śnieg nie jest wcale warunkiem koniecznym. Można bowiem zjeżdżać… na trawie! Kierując się ciekawością oczywiście chętnie przyjęliśmy propozycję wyjazdu.… Czytaj dalej Narty po chińsku

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Rodzice też mogą być trendsetterami, czyli Kindle w podróży

Wszystko zaczęło się od tego, że Rodzice Kasi kupili Kindle 4 Classic jako bożonarodzeniowy prezent dla jej siostry. Marta dużo czyta, spędzała sporo czasu przed komputerem, stąd przyszedł pomysł na zakup takiego małego e-gadżetu. Czytanie na Kindle bardzo jej się spodobało, o czym opowiadała siostrze podczas rozmów na skypie. A że word of mouth między… Czytaj dalej Rodzice też mogą być trendsetterami, czyli Kindle w podróży

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 12 – chińska toaleta

Już dawno powinien powstać ten wpis. Myślę, że zaraz po wylądowaniu na chińskiej ziemi. Bo praktycznie wszędzie, oprócz lotniska, hoteli czy hosteli spotkamy się z… chińską toaletą. A wizyta w owym przybytku może być małym zdziwieniem dla każdego, kto nie odwiedził krajów azjatyckich. Toaleta kucana, squat, narciarska, na Małysza, turecka, arabska – to wszystkie nazwy… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 12 – chińska toaleta

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 13 – lotosowe stopy

Pewnego dnia idąc na ściankę wspinaczkową przechodziłem obok starej kobiecinki, która rozczesywała swoje długie siwe włosy. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nagle nie rzuciły mi się w oczy stopy owej babci. A dokładnie ich wielkość. Były mniejsze od mojej dłoni. Słyszałem i widziałem w Internecie zdjęcia lotosowych (bądź liliowych) stóp, jednak nigdy… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 13 – lotosowe stopy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

W szpilkach na szlaku, czyli majowy weekend na górze Jiaozi

Ponieważ tak się składa, iż 1. maja to również dzień wolny w Państwie Środka (ciekawe dlaczego? ), a poniedziałkowe (30.04) zajęcia zostały odrobione, mieliśmy znowu kilka dni wolnego. Postanowiliśmy spędzić je w górach, o których Kasia dowiedziała się na jednym z lokalnych portali. A konkretnie na terenie parku Śnieżnej Góry Jiaozi (jiaozi w tym przypadku… Czytaj dalej W szpilkach na szlaku, czyli majowy weekend na górze Jiaozi

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wizyta w chińskiej szkole

W tym tygodniu zostałem poproszony przez znajomych z English Cornera (cotygodniowe spotkania, w czasie których chińscy studenci starają się rozmawiać po angielsku) o uczestnictwo w zajęciach edukacyjnych z dziećmi z chińskiej podstawówki. Nasze zadanie polegało na tym, żeby pojechać do szkoły i pobawić się z dzieciakami, a jednocześnie poćwiczyć z nimi angielski. Wyjechaliśmy spod uczelni… Czytaj dalej Wizyta w chińskiej szkole

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Akcja high-5 zakończona sukcesem + film

Zawsze chciałem zrobić w Chinach coś niestandardowego. I moje małe marzenie zostało niedawno zrealizowane. Co to było? Bardzo pozytywna akcja pod tytułem “Chris is going to give you high-5″. Na czym polegała? Wybraliśmy budynek, przez które przewija się relatywnie dużo osób oraz w którym są schody (im dłuższe, tym lepsze) . Na schodach stanęły 4… Czytaj dalej Akcja high-5 zakończona sukcesem + film

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 8 – Chińczyk prawdę Ci powie, czyli bezpośredniość w Państwie Środka

Podczas czytania artykułu “Ile ty zarabiasz?” – o niechęci do wyjawiana zarobków w Polsce, od razu skojarzyła mi się panująca w tej materii bezpośredniość Chińczyków. Ostatnio na zajęciach nauczycielka bez najmniejszego skrępowania przepytała nas po kolei, kto i ile dostaje stypendium. Denis i ja, jako przedstawiciele europejskiego kręgu kulturowego, poczuliśmy się dość niekomfortowo czekając, aż… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 8 – Chińczyk prawdę Ci powie, czyli bezpośredniość w Państwie Środka

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Egzamin z chińskiego – kolejne kwiatki

Nie wiem, czy czytaliście niedawny wpis, w którym zamieściłem screen z mojego arkusza egzaminacyjnego. Wczoraj miałem kolejny egzamin z ogólnego chińskiego, na którym pojawiło się znowu coś nieoczekiwanego. W wolnym tłumaczeniu zapisałem coś na kształt (chińskojęzyczni możecie dostać w tym momencie zawału! ): Wieczorem nauczyciel Wang idzie razem ze swoim przyjacielem robotem do baru. Nauczyciel… Czytaj dalej Egzamin z chińskiego – kolejne kwiatki

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jutro wyjazd do Wietnamu, juhu!

Nareszcie, nadszedł ten dzień, kiedy trzeba się spakować (szczerze mówiąc, nie znoszę się pakować ;/), przygotować wszystkie bambetle, rozdzielić kasę, zamknąć drzwi i powitać nową przygodę (to akurat lubię bardzo 🙂 ). Na początek od razu jedziemy po całości – robimy treking na Fansipana (trzymajcie za nas kciuku, żebyśmy się nie pogubili jak w czasie… Czytaj dalej Jutro wyjazd do Wietnamu, juhu!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Kolacja pożegnalna – czas na świński mózg!

Ponieważ już za chwilę rozstaniemy się z naszymi znajomymi – każdy ma jakieś plany na spędzenie Spring Festival, postanowiliśmy zjeść wspólną kolację pożegnalną. W tym celu udaliśmy się do pobliskiej knajpki, serwującej patyki (tak nazywamy popularne w Chinach potrawy serwowane z grilla, przypominające polskie szaszłyki). A ponieważ w miejscu tym można również zjeść takie dziwactwa… Czytaj dalej Kolacja pożegnalna – czas na świński mózg!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Miliard szczęśliwych ludzi, czyli co się stało z chińskim Bayerem

Ostatnio w tak zwanym międzyczasie, w przerwach od nauki, obejrzeliśmy film dokumentalny na temat Bayer Fulla i planach tego zespołu na podbój Chin. Pamiętacie ten szum w mediach o piosenkach po chińsku, wyjazdach, koncertach, 60 milionach płyt, kontrakcie z Ministerstwem Gospodarki? Przekonajcie się sami jak to wszystko wyglądało. Film nazywa się Miliard szczęśliwych ludzi i… Czytaj dalej Miliard szczęśliwych ludzi, czyli co się stało z chińskim Bayerem

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Przygotowania do wyjazdu idą pełną parą!

Jesteśmy już po sesji, więc możemy w pełni oddać się planowaniu naszego wyjazdu. Wczoraj odebraliśmy nasze wizy. Nie obyło się bez małej nerwówki, bo Kunming rozkopany z powodu budowy metra i autobusy stoją w korkach ;/ Jednak mamy też dużo pozytywnych newsów – jest wielce prawdopodobne, że dołączy do nas Paweł, mój przyjaciel z czasów… Czytaj dalej Przygotowania do wyjazdu idą pełną parą!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 9 – kultura fizyczna w Chinach, czyli dlaczego Chińczycy są mistrzami ping-ponga

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Chińczycy są tacy dobrzy w ping-ponga? Dlaczego na olimpiadzie w Pekinie zdobyli wszystkie medale w tej konkurencji? Postaram się trochę nakreślić dziś sportową część życia Chińczyków. W szeregu stań! Wybaczcie za słabą jakość filmu, ale chciałem się z Wami podzielić tą rewelacją. Film przedstawia poranną gimnastykę chińskich studentów na naszym uniwerku.… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 9 – kultura fizyczna w Chinach, czyli dlaczego Chińczycy są mistrzami ping-ponga

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Święta, Nowy Rok, sesja i plany na najbliższe tygodnie

Ostatnio pisaliśmy więcej o rzeczach ogólnych, niezwiązanych ściśle z naszym życiem w Kunmingu. Dziś chcemy podsumować nasz ostatni tydzień świąteczno-noworoczno-sesyjny Święta upłynęły pod znakiem spotkań ze znajomymi – pisaliśmy krótko o naszej Wigilii. Natomiast pierwsze Święto spędziliśmy w towarzystwie Polaków, studiujących sinologię również w Kunmingu. Była bardzo swojska atmosfera – już od drzwi zostaliśmy poczęstowani piwkiem… Czytaj dalej Święta, Nowy Rok, sesja i plany na najbliższe tygodnie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chińskie truskawki

Od początku lutego zajadamy się truskawkami. Są kusząco czerwone, soczyste i słodkie. Też byście zjedli? Zaraz zrzednie Wam mina, podobnie jak mi wczoraj wieczorem. Krzychu wrócił ostatnio z 1,5kg siatą truskawek. W dwie osoby, choć niewiadomo jak “truskawkożerne” by były, ciężko zjeść taką ilość. Postanowiłam z części zrobić zupę owocową 😉 . Wrzuciłam je do… Czytaj dalej Chińskie truskawki

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak to się robi… w Chinach cz. 3 – jak wzbudzić szacunek u Chińczyka?

Jakiś czas temu będąc na wspinaczce z chińskimi znajomymi, zauważyłem bardzo ciekawą rzecz. A mianowicie, chłopaki dużo większą uwagę przywiązywali do mnie niż do Kasi. Dało się to zauważyć szczególnie w czasie pożegnania – chłopaki patrzyli mi w twarz, szczerząc się i głośno wypowiadali moje imię w zwrocie bye Chris. Kasię prawie pominęli. Później, kiedy mieliśmy… Czytaj dalej Jak to się robi… w Chinach cz. 3 – jak wzbudzić szacunek u Chińczyka?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak to się robi… w Chinach cz. 4 – jak wynająć mieszkanie w Chinach?

Dzisiaj trochę o sprawach przyziemnych, bo przecież każdy, kto przyjeżdża do Chin lub generalnie podróżuje, chce gdzieś mieszkać. Jak wynająć mieszkanie w Chinach? Jest na to kilka sposobów. Internet Kto dziś wyobraża sobie podróże bez niego. Najłatwiej jest po prostu znaleźć lokalny serwis danego miasta przeznaczony dla zagraniczniaków. W naszym przypadku jest to gokunming.com. Znajduje… Czytaj dalej Jak to się robi… w Chinach cz. 4 – jak wynająć mieszkanie w Chinach?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak zostaliśmy morsami, czyli wyjście na chiński basen

Od dłuższego czasu mieliśmy wielką ochotę wybrać się na basen. Pływalnia na naszym kampusie wygląda bardzo zachęcająco, niestety, jest poza naszym zasięgiem finansowym. Jeden bilet kosztuje tu ot skromne 88Y (ok.44zł)!!! Dlaczego tak drogo? Nie pytajcie, nie mam pojęcia! Podczas akcji wygrzebywania roweru ze sterty gratów namierzyliśmy basen wojskowy. W zeszły weekend postanowiliśmy się tam… Czytaj dalej Jak zostaliśmy morsami, czyli wyjście na chiński basen

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Let’s play frisbee, czyli zabawa nie tylko dla właścicieli psów

Dziś byliśmy grać we frisbee. Jak się okazuje, nie jest to jedynie gra dla posiadaczy psów. Muszę przyznać, że to bardzo fajna zabawa, w której liczą się zarówno umiejętności rzucania, chwytania jak i dobra kondycja, bo biegania jest od groma. Na czym polega gra we frisbee? Zasady są bardzo proste. Idziemy na jakieś boisko do… Czytaj dalej Let’s play frisbee, czyli zabawa nie tylko dla właścicieli psów

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

No to uczelnia, Yunnan University of Finance and Economics, pokazała nam środkowy palec

W piątek otrzymaliśmy telefon z uczelni (Yunnan University of Finance and Economics), że nie wystawią nam listu z pozwoleniem na przenosiny na inny uniwerek. Po południu mieliśmy przyjść i porozmawiać na temat tej sprawy. Po raz pierwszy zostaliśmy zaproszeni na rozmowę z samym dziekanem (czy tam kimkolwiek był ziomek). Usiedliśmy w jego gabinecie, a ten… Czytaj dalej No to uczelnia, Yunnan University of Finance and Economics, pokazała nam środkowy palec

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 10 – trzeci dzień w delcie Mekongu

Rano zastanawiamy się nad dalszymi planami. Chciałoby się zobaczyć przecież wszystko, a czas płynie strasznie szybko. Robimy zatem przegląd naszej rozpiski. Okazuje się, że trochę za mocno ją poupychaliśmy atrakcjami, więc musimy z czegoś zrezygnować. Ponieważ będąc w Sajgonie nie udało nam się wykupić wycieczki do Cu Chi tunnels (tunele armii Vietcongu z czasów wojny… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 10 – trzeci dzień w delcie Mekongu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 10 – jak wygląda wspinaczka z Chińczykami?

Bywało się trochę już na wspólnych wspinach z Chińczykami. Chciałem się dziś zatem z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami. Wpis ten będzie zlepkiem wszystkich historii, jakie miały miejsce podczas mojej 6-miesięcznej przygody z chińskimi wspinaczami. Wyjeżdżamy z Kunmingu koło 10:30. W Fuminie, bo tam się najczęściej wspinamy, jesteśmy koło 12, więc obowiązkowo lunch. Po 20 minutach… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 10 – jak wygląda wspinaczka z Chińczykami?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Szczęście w Chinach

Niedawno wieczorem naszło nas na temat szczęścia. A konkretnie zastanawialiśmy się czy Chińczycy są szczęśliwym narodem. No bo jeśli: żyjesz w kraju o największej populacji na świecie, o wszystko i z wszystkimi musisz konkurować, wręcz walczyć, co chwila słyszysz o jakichś aferach żywieniowych i nie wiesz, czy można spokojnie pić mleko, środowisko, w którym żyjesz nie… Czytaj dalej Szczęście w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 15 – charczący naród, czyli dlaczego chińczycy spluwają

Plują wszyscy, jak jeden mąż – starzy, młodzi, kobiety, mężczyźni, chłopi, robotnicy, urzędnicy, nauczyciele. Robią to głośno (mam wrażenie, że im ktoś starszy, tym głośniej charka), energicznie i bez cienia wstydu. Co skłania Chińczyków do tego, żeby tak ostentacyjnie spluwać przez całe życie? Dlaczego Chińczycy spluwają? Zastanawialiśmy się z Kasią kiedyś nad tym: – Może… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 15 – charczący naród, czyli dlaczego chińczycy spluwają

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Czas na Laos!

Nasza przygoda w Chinach powoli dobiega końca. Jednak zanim wrócimy do naszego pięknego kraju, grzechem byłoby nie skorzystanie z okazji, że jesteśmy tak blisko krajów Azji Południowo-Wschodniej. Stąd pomyśleliśmy o krótkim wypadzie do kraju najbliżej położonego Kunmingu, do którego możemy swobodnie wjechać (do Birmy można jedynie wlecieć, a ceny lotów nie zachwycają). Stąd pojawił się… Czytaj dalej Czas na Laos!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak wywołać konflikt międzykulturowy

Nie wiem czy pamiętacie jeszcze nasz pierwszy konflikt międzykulturowy. Był to incydent związany z dniem sportu, z którego wymknęliśmy się, żeby zwiedzać Xishuangbanne. Niedawno zdarzyło się coś podobnego, może o nieco mniejszej skali, jednak nadal warte odnotowania na blogu 🙂 Jakiś czas temu siedzę sobie spokojnie przed komputerem i grzebię w necie. Wraca Kasia z… Czytaj dalej Jak wywołać konflikt międzykulturowy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – Luang Nam Tha

Po bezproblemowym dojeździe nocnym autobusem z Kunmingu do granicy i przekroczeniu jej, wylądowaliśmy w Luang Nam Tha. Miejscowość znana jest z wodospadu i stupy, która została zniszczona podczas bombardowań w czasie Drugiej Wojny Indochińskiej, a obok niej wybudowano nową. Atrakcją jest też nieduży, ale urokliwy wodospad. Postanowiliśmy odwiedzić oba te miejsca. Dzień pierwszy – stupa… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – Luang Nam Tha

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Kanony piękna, czyli operacje plastyczne w Chinach

Nie tak dawno pisałem o lotosowych stopach – małych damskich stopach, powstałych poprzez łamanie kości i bandażowanie. Dziś już matki nie krępują swoim córką stóp po to, żeby mogły znaleźć zamożnego męża. Jednak Chińczycy w dalszym ciągu w dużym stopniu ingerują w swoją naturę. W autobusie, windzie czy w telewizji można zostać zaatakowanym reklamą, która… Czytaj dalej Kanony piękna, czyli operacje plastyczne w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Laos – krótkie podsumowanie

Wróciliśmy z Laosu! Po 25h w autobusie z Luang Prabang do Kunmingu, znów jesteśmy w zatłoczonych Chinach. Jednak nie na długo. Już za tydzień o tej porze będziemy gdzieś w przestworzach w samolocie powrotnym do Polski 🙂 Juhu! Chciałem podsumować wyjazd, tak na szybko – szczegółowa relacja wraz z fotkami oczywiście będzie na bieżąco uaktualniana.… Czytaj dalej Laos – krótkie podsumowanie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 16 – poczuj się jak gwiazda, czyli karaoke w Chinach

Przez ostatnie kilka dni w Kunmingu spotykaliśmy się z Polką, Moniką, która podróżuje po Azji. Znalazła nas na w sieci, nawiązaliśmy kontakt i w zeszły weekend byliśmy razem na Xi Shanie (Western Hill), górze, z którą związany jest przesąd o parach (jak na razie jeszcze się nie rozstaliśmy ). Monika trochę pomieszkiwała u Chinki, Vicky, którą… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 16 – poczuj się jak gwiazda, czyli karaoke w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – Muang Ngoi Neua cz. 1

Kolejnego dnia rano udaliśmy się do wioski Muang Ngoi Neua, która oferuje takie atrakcje jak zwiedzanie jaskini, trekkingi do okolicznych wioseczek czy kąpiel w krystalicznie czystej rzece. Ale najpierw trzeba się do niej dostać – dopłynąć łódką, bo innej opcji nie ma Wymeldowujemy się z hostelu około 8:30 i idziemy na drugą stronę rzeki, przy… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – Muang Ngoi Neua cz. 1

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Welcome back!

Po 30h podróży wróciliśmy do domu. Przemieszczaliśmy się taksówką, 2 samolotami, metrem oraz autobusem. A w Pekinie zostaliśmy potraktowani co najmniej jak… VIPy. Dlaczego? Czytajcie dalej Ustawiliśmy budziki na 3 rano. Dopakowaliśmy plecaki podręczne, pożegnaliśmy się z mieszkaniem (chlip chlip ) i wyszliśmy łapać taksówkę. O tej porze kierowcy byli wyjątkowo nieskorzy do kompromisów cenowych… Czytaj dalej Welcome back!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wielka wyprz, czyli przygotowania do powrotu

Nie możemy w to uwierzyć – już za niecały tydzień wracamy. Z perspektywy, ten rok minął jak z bicza trzasnął. Wstępnie zaczęliśmy się pakować, żeby sprawdzić, czy musimy wysłać paczkę czy nie. Po spakowaniu ok 80% rzeczy, plecak da się podrzucić jedną ręką, co dobrze wróży. Przed wylotem mamy sporo rzeczy do załatwienia – przede… Czytaj dalej Wielka wyprz, czyli przygotowania do powrotu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – Muang Ngoi Neua cz. 2

Drugiego dnia w Muang Ngoi Neua decydujemy się na wycieczkę po okolicznych wioskach. Dzień rozpoczynamy od wybornego śniadania – na jednej z głównych uliczek wioski, znajduje się miejscówka, w której płacąc jedyne 10.000 kipów, ma się do dyspozycji cały bufet, oferujący naleśniki (tak, sławne laotańskie naleśniki :P), makaron, ryż, bułeczki, ananasy, dżem. Napoje dodatkowo płatne, ale całość zamyka się… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – Muang Ngoi Neua cz. 2

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – Nong Khiaw

Po wyjeździe z Luang Nam Tha, skierowaliśmy się do kolejnej małej miejscowości w północnym Laosie – Nong Khiaw. Jest ona znana z krajobrazu krasowego – przypomina on nieco mogoty w Guilin. Miejscowość jest malowniczo położona nad rzeką, przez którą przerzucony jest most, łączący starszą część, w której głównie mieszkają Laotańczycy z nową, pełną hosteli, bungalowów… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – Nong Khiaw

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Z Berlina do Poznania z Simple Express

Ostatnio trafiła nam się bardzo fajna okazja dojechania z Berlina do Poznania z nowym przewoźnikiem, kursującym w krajach bałtyckich, Rosji a także Niemczech – Simple Express. Otrzymaliśmy darmowe vouchery na przejazd w wybranym przez siebie terminie, a że za 2 dni wylatujemy z Kunmingu, oferta spadła nam jak z nieba Jakby tego było mało, przewoźnik… Czytaj dalej Z Berlina do Poznania z Simple Express

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Krótkie wystąpienie podczas Pecha Kucha Night Warsaw, 6.12.2012

Grudzień będzie wyjątkowo obfity w różnego rodzaju wydarzenia z naszym udziałem. Wczoraj pisałem o wystąpieniu w radiu Merkury, dzisiaj dowiedziałem się, że zostałem zakwalifikowany do Pecha Kucha Night Warsaw. Podczas mojej prawie 7-dmio minutowej prezentacji opowiem o 19 rzeczach, które warto zrobić podczas gap yearu. Pecha Kucha (czyta się pe-czak-cza) to cyklicznie odbywająca się impreza… Czytaj dalej Krótkie wystąpienie podczas Pecha Kucha Night Warsaw, 6.12.2012

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pokaz zdjęć w Auli Starego BUWu w Warszawie

Opis pokazu pochodzi ze strony Studenckiego Klubu Górskiego Kończąc studia powiedzieli sobie – “jeśli nie teraz, to już pewnie nigdy”. Do niektórych pociągów można przecież wsiąść tylko jeden, jedyny raz. I to był właśnie jeden z tych pociągów, który zmienił ich życie. Krzysztof Benedykciński opowie o tym, jak razem ze swoją dziewczyną-sinolożką, Katarzyną Wachowską, wyjechali… Czytaj dalej Pokaz zdjęć w Auli Starego BUWu w Warszawie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – wodospad Kuang Si

Drugiego dnia naszego pobytu w Luang Prabang zdecydowaliśmy się na wycieczkę rowerową do wodospadu Kuang Si, jednej z największych atrakcji Laosu. Można się tam dostać wszędobylskimi tuk-tukami za rozsądne pieniądze. Jednak my postanowiliśmy dojechać tam nieco bardziej alternatywnym środkiem transportu… rowerem 🙂 Wycieczkę zaplanowaliśmy razem z Moniką, Polką, która poznaliśmy w Kunmingu. Udało nam się… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – wodospad Kuang Si

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie książka o Chinach

Już część osób na pewno o tym wie, bo albo wspominałem o tym osobiście, albo na pokazie zdjęciowym. Mianowicie – będzie książka o Chinach 🙂 Na pomysł napisania jej wpadłem jeszcze będąc w Kunmingu. Stwierdziłem, że mając taki bagaż doświadczeń, wspomnień oraz kontent na blogu, może z tego powstać całkiem ciekawa publikacja. Chcę to zrobić… Czytaj dalej Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie książka o Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspomnienia z Laosu – Luang Prabang

Po opuszczeniu laotańskich wioseczek, udaliśmy się do jednej z największych, a zarazem najbardziej turystycznych miejscowości Laosu – Luang Prabang. Z uwagi na liczne świątynie buddyjskie oraz fakt, iż miasto było stolicą królestwa o tej samej nazwie, Luang Prabang zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ponadto znane jest również z bardzo pięknego zwyczaju, o którym… Czytaj dalej Wspomnienia z Laosu – Luang Prabang

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pisanie książki w Google Docs z… czytelnikami! Aktualizacja

Jakiś czas temu udostępniłem jeden rozdział książki osobom, które wyraziły chęć przeczytania go i podzielenia się swoimi uwagami. Po otrzymanych opiniach dochodzę do wniosku, że trzeba pisać dalej. Muszę się przyznać – od przeprowadzki do Warszawy, czyli od początku września miałem kryzys. Głównie z powodu braku czasu i sił – spędzanie codziennie 3h w komunikacji miejskiej… Czytaj dalej Pisanie książki w Google Docs z… czytelnikami! Aktualizacja

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

A w dzisiejszej “Rzepie”…

…jest krótka wzmianka o mnie – wybaczcie, musiałem się pochwalić 🙂 Nie wszyscy pewnie wiecie, ale udało mi się zdobyć wyróżnienie w konkursie Akademicki Mistrz Innowacji. W dwóch słowach chodzi o to, że wysłałem swoją pracę magisterską na konkurs, o którym informację przypadkiem wyhaczyłem w dziekanacie. Krótko przed wylotem otrzymałem telefon z Warszawy, że moja… Czytaj dalej A w dzisiejszej “Rzepie”…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chiński system nauczania, czyli ucz się sam

Chciałem dziś przekazać Wam moje odczucia z zajęć. Nie jestem odosobniony w swoim stanowisku na ten temat. Elizabeth, koleżanka z mojej grupy (pamiętacie, Murzynka z Londynu) podchodzi do tej kwestii w podobny sposób. Musze przyznać, że czymy się rzeczy, które na początku nie są za bardzo potrzebne. Bo po co mi znać takie słówka jak… Czytaj dalej Chiński system nauczania, czyli ucz się sam

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chińskiego bałaganu ciąg dalszy

Pamiętacie jak na początku naszego pobytu mieliśmy pełno spraw do załatwienia w biurze spraw studentów międzynarodowych? Ostatnio znów musieliśmy odwiedzić to miejsce (a już miałem nadzieję, że nie będę musiał tam zaglądać) żeby odebrać nasze karty biblioteczne. Po 6 tygodniach nauki, żeby nie było! Poszedłem do biblioteki, żeby sobie coś wypożyczyć po angielsku. Najpierw aktywacja… Czytaj dalej Chińskiego bałaganu ciąg dalszy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Fuchy dla białasów – “no Asian face please”

Biała twarz nadal powoduje u Chińczyków wielkie zaciekawienie. Doświadczałam tego zwykle przychodząc na zajęcia z nową grupą Chińczyków – po klasie przechodził szmer, chichoty a skośne do tej pory oczy robiły się okrągłe ze zdumienia. Takie wyróżnianie się ma też jednak swoje plusy – obecność białej twarzy w mniemaniu Chińczyków jest doskonałym elementem strategii marketingowej. Obecność… Czytaj dalej Fuchy dla białasów – “no Asian face please”

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak praca znajduje człowieka, czyli zaczynam uczyć angielskiego

Jakiś czas temu wrzuciłem na lokalny serwis ogłoszenie w sprawie nauki angielskiego. Odezwało się do mnie nawet kilka osób w tej sprawie. Pierwszy telefon dostałem od kobiety, która niestety mieszkała za daleko, pod Kunmingiem, więc stwierdziła, że się nie opłaca. Drugi telefon dostałem od ziomka, który poszukuje nauczyciela dla swojej ciotki (oboje Chińczycy). Trzeci kontakt… Czytaj dalej Jak praca znajduje człowieka, czyli zaczynam uczyć angielskiego

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Kolejne wieści z frontu wspinaczkowego

Nie chciałem rozdrabniać tego wpisu na kilka mniejszych, dlatego pozwolę sobie wrzucić wszystko do jednego worka. Pamiętacie poprzedni wpis o wspinaczce w Fuminie? Napisałem ostatnio do Chinki, którą tam poznałem, z pytaniem o sklep ze sprzętem wspinaczkowym. Dostałem ładną mapkę z dojazdem. Ruszyłem na miasto na poszukiwanie owego sklepu. Oczywiście jak to często tutaj bywa,… Czytaj dalej Kolejne wieści z frontu wspinaczkowego

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Language exchange, czyli jak uczę się z Chińczykami

Od początku pobytu w Chinach chciałem znaleźć Chińczyków, którzy będą chcieli uczestniczyć w wymianie językowej – oni uczyliby mnie chińskiego, ja uczyłbym ich angielskiego. Nawet nie wyobrażacie sobie jacy oni są spragnieni kontaktu z zagraniczniakami (czytajcie z ludźmi z Zachodu). Elizabeth (która jednocześnie uczy się chińskiego oraz naucza angielskiego Chińczyków na naszym uniwerku) zwykła mówić,… Czytaj dalej Language exchange, czyli jak uczę się z Chińczykami

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wystawa “morskie stwory”

Sobotnie przedpołudnie spędziliśmy jak to zwykle bywa na małych porządkach naszego przybytku. Po uporaniu się z czynnościami szarej rzeczywistości ruszyliśmy do Yunnan Provincial Museum, w którym zorganizowana została niezwykle ciekawa wystawa fotografii stworów zamieszkujących morskie głębiny. Brzmi interesująco? I tak też było! Morskie stwory to jest to! Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak dobrze zorganizowanej… Czytaj dalej Wystawa “morskie stwory”

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Nauka chińskich znaków – stosuj haki!

Często ucząc się słówek staram się stosować metodę haków – poszukuję skojarzeń między znakiem a jego znaczeniem. Dzięki temu możliwe jest łatwiejsze ich zapamiętywanie. Oto przykłady moich haków: Widzicie tutaj literkę „z”? No właśnie – „z” jak zupa Ktoś chyba był zbyt pijany, żeby trafić grecką literą pi w do kwadratu po prawej – jiu… Czytaj dalej Nauka chińskich znaków – stosuj haki!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Piątkowe newsy

Piątek upłynął pod znakiem oczekiwania na dwie rzeczy – pozwolenie na stały pobyt w Chinach (residence permit) oraz na pieniądze ze stypendium. Pierwsza sprawa udała się – mamy pozwolenie na stały pobyt w Chinach (można powiedzieć, że jest to taka długoterminowa wiza), więc nie zostaniemy deportowani do Polski 😛 Jednak druga sprawa się nieco przedłuża.… Czytaj dalej Piątkowe newsy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Piątkowe przygody – chińskie telefony, płyty i monopoly

Wpis miał zostać napisany w sobotę wieczorem, jednak wróciliśmy ze wspinu koło 22 totalnie zmęczeni, dlatego publikuję go dopiero dziś (tj. w niedzielę 23.10). Wczorajszy dzień zakończył się juz dziś, stąd nie miałem czasu, żeby wrzucić kolejny post. Zawsze jest przecież czas na to w miejskim autobusie Poszliśmy wczoraj na zebranie kółka fotograficznego. Było to… Czytaj dalej Piątkowe przygody – chińskie telefony, płyty i monopoly

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pierwszy wspin w skałach

Ponieważ od wczoraj (tj. poniedziałku) do piątku mamy wolne na uczelni, postanowiliśmy ruszyć odwłoki. A że od 2 tygodni nie byłem na ścianie, nasz cel padł na Fumin. Miasteczko znane jest z malowniczego wąwozu, w którym znaleźć można ok 69 obitych dróg (Chinka wspominała o 150, ale nie wiem czy wszystkie są obite) o trudności 5.7… Czytaj dalej Pierwszy wspin w skałach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 3 – wizyta w chińskim parku

Jeśli ktoś chciałby przekonać się jak jest o Chinach, wystarczyłoby żeby odwiedził chiński park. Przed wejściem do takiego parku na pewno ustawi się tabun ulicznych straganów z jedzeniem a więc nos zostanie zaatakowany wszelkimi możliwymi zapachami, jakie może zaserwować chińska kuchnia. A są to zapachy bardzo różne, od miłych delikatnych i słodkawych, po zatęchłe, zgniłe… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 3 – wizyta w chińskim parku

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 4 – ratuj się kto może, czyli jak wygląda ruch uliczny w Chinach

Tytuł wpisu może sugerować, że codziennie walczymy o życie przechodząc przez ulicę. Aż tak źle nie jest, jednak będąc w Chinach po raz pierwszy można doznać lekkiego szoku. Generalnie osoby spoza Chin nie mogą prowadzić tutaj auta, chyba, że podejdą do tutejszego egzaminu na prawo jazdy. Dlaczego? Bo musielibyśmy zapomnieć o wszystkich zasadach ruchu drogowego.… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 4 – ratuj się kto może, czyli jak wygląda ruch uliczny w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz.5 – kultura jedzenia w Chinach

Chyba zjadłem już wystarczającą ilość posiłków z Chińczykami, żeby przygotować tekst o różnicach w sposobie jedzenia (o samym jedzeniu napiszemy osobny wpis). A jest o czym pisać Posiłki o określonych porach Czy byliście kiedyś w szpitalu? Albo pamiętacie czasy przedszkola? Tam czas biegnie swoim rytmem – od posiłku do posiłku. Tutaj jest podobnie. Wyobraźcie sobie, że… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz.5 – kultura jedzenia w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

W poszukiwaniu pizzy

Będąc w Polsce często nie docenialiśmy tego, że mamy pizzerię prawie na każdym kroku. Ba, często człowiek zastanawia się z jakiej pizzeri ma zamówić pizzę, kiedy to jedna od drugiej tak naprawdę wiele się nie różni. Będąc w Chinach można się naprawdę napocić, żeby znaleźć dobrą a jednocześnie w miarę tanią pizzę. Źródłem wszelkiego typu… Czytaj dalej W poszukiwaniu pizzy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wizyta w chińskim ogrodzie botanicznym

Ponieważ pogoda nadal zachęca do wystawiania nosa z mieszkania, ruszyliśmy dziś na północ Kunmingu do ogrodu botanicznego. Zabraliśmy się tam wraz z naszymi znajomymi z Rosji – Julią i Denisem. Podróż nie trwała długo – wsiedliśmy do autobusu jadącego prosto po tej samej ulicy, przy której mieszkamy. Wysiedliśmy przy jednym z meczetów i skierowaliśmy się… Czytaj dalej Wizyta w chińskim ogrodzie botanicznym

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Zapisy do sekcji tematycznych

Dzisiejszy dzień był bardzo ciekawy. Rano poszliśmy na zajęcia (tak, wiem, że dziś niedziela i powinniśmy sobie słodko drzemać rano, ale niestety odrabialiśmy zajęcia z zeszłego tygodnia, kiedy mieliśmy labę), a po południu umówiłem się z chłopakami na ping-ponga (chyba po powrocie do Polski będę mega-wymiataczem w pingla ). Andreas, nasz ziomek z Ekwadoru, powiedział… Czytaj dalej Zapisy do sekcji tematycznych

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Zostaliśmy namierzeni!

Tak, to prawda! I wcale nie jest nam z tym źle, wręcz przeciwnie! A zostaliśmy namierzeni przez Marka, który prowadzi serwis gapyear.pl. Serwis gromadzi informacje związane z ludźmi, którzy zdecydowali się na wyjazd podobny do naszego. Prawdopodobnie zostaliśmy znalezieni głównie dzięki domenie naszego bloga, która jednoznacznie kojarzy się z rokiem przerwy w codziennym, szarym życiu.… Czytaj dalej Zostaliśmy namierzeni!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Badania lekarskie w Chinach

Podczas wczorajszych zajęć dowiedzieliśmy się, że dziś będą wielkie uroczystości 60-lecia uczelni i w związku z tym zajęcia są odwołane. Dostaliśmy też okolicznościowe czerwone koszulki, w których mieliśmy stawić się  na uniwerku o bliżej nieokreślonej porze, by razem z innymi uczniakami tworzyć czerwoną masę. Już przygotowywaliśmy się duchowo na przydługawe przemowy oficjeli, kiedy to niespodziewanie… Czytaj dalej Badania lekarskie w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Bardzo pracowity weekend

Wybaczcie brak informacji z naszej strony. W piątek podpisaliśmy umowę i w sobotę rano przenosiliśmy się z hostelu do naszego mieszkania, gdzie nie mieliśmy neta. Po wprowadzaniu od razu przystąpiliśmy do porządków i zakupu różnych rzeczy potrzebnych w codziennym życiu. Zorganizowaliśmy sobie też Internet. Pamiętacie jeszcze jak wyglądała stara wtyczka telefoniczna, przez którą łączył się… Czytaj dalej Bardzo pracowity weekend

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Chińska Republika Papierowa

Jesteśmy w Chinach niecałe 2 tygodnie a my mamy wrażenie, że na potrzebę wszystkich spraw, które musieliśmy załatwić ścięto co najmniej hektar lasu. Chcesz otworzyć konto w banku? Proszę bardzo, podpisz druczek, drugi i dziesiąty. Może legitymację studencką? A i owszem, ale jeszcze 3 podpisy i ze 4 zdjęcia się przydadzą (nie wiem, co oni… Czytaj dalej Chińska Republika Papierowa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

I wylądowaliśmy na ziemi chińskiej

Po ponad 20h podróży wylądowaliśmy wczoraj w Kunmingu. Loty bez większych przygód, nie licząc drobnych turbulencji przy starcie w Berlinie (była niezła burza 🙂 ). Po odebraniu naszych bagaży (worki zdały egzamin, wszystko przyleciało w jednym kawałku) i wymianie kasy, ustawiliśmy się w długiej kolejce oczekujących na taksówkę. Nie wiemy dlaczego, ale taksówkarze w Kunmingu… Czytaj dalej I wylądowaliśmy na ziemi chińskiej

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Ostatnie przygotowania do wyjazdu

Ostatnie dni upłynęło dość intensywnie pod znakiem spotkań ze znajomymi, załatwiania ostatnich rzeczy na wyjazd, no i oczywiście ściany 🙂 . Nastąpiła też próba spakowania wszystkiego do plecaka, zakończona sukcesem – 23/30 kg. Buty i uprząż trzeba było przytroczyć, bo plecak już nie mieścił. Jednak będzie musiał się trochę rozciągnąć, bo Kasia ma już całe… Czytaj dalej Ostatnie przygotowania do wyjazdu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pierwszy dzień w Kunmingu

Był długi… oj, naprawdę długi. Wstaliśmy wszakże już o… 2 w nocy (czasu Polskiego, w Kunmingu była 8). Powieki zupełnie nie chciały się otworzyć, prawie nie wiedziałem gdzie jestem. Grając w papier-kamień-nożyce wygrałem z Kasią (która poszła pierwsza pod prysznic) jeszcze 10 minut snu. Po wyjściu z pokoju okazało się, że dzień zaczął się niezbyt… Czytaj dalej Pierwszy dzień w Kunmingu

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Poszukiwania mieszkania w Chinach – ciężki kawałek chleba

Tak, tak – nie jest to wcale takie proste. Po 5 latach w jednym mieszkaniu podczas studiów, człowiek nie wie, co to trud znajdowania odpowiedniej mety. A to na prawdę nie jest wcale takie łatwe, jakby się mogło wydawać. Jest przecież tyle różnych aspektów, które trzeba wziąć pod uwagę. Wstępnie zakładaliśmy, że jedynym kryterium wchodzącym… Czytaj dalej Poszukiwania mieszkania w Chinach – ciężki kawałek chleba

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 1 – chiński sposób myślenia

Postanowiłem rozpocząć mały cykl (mam nadzieję, że zrobi się z tego cykl ) wpisów dotyczących różnic kulturowych między nami a Chińczykami. Postaram się opisywać to, z czym musimy borykać się na co dzień, żebyście nie myśleli, że tylko żerujemy na polskich podatnikach Po pierwsze – Chińczycy mają ograniczone pole widzenia. Wiele spotkanych przez nas osób… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 1 – chiński sposób myślenia

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 2: chińskie rozrywki alkoholowe

Podczas gdy Krzysiek przybliżył Wam temat dotyczący języka i trudów związanych z pisaniem krzaków ja dodam kilka słów o chińskiej rozrywce. Wczorajszego wieczoru, wracając do domu po zajęciach kończących się o 20.30 nie marzyłam o niczym innym jak kolacji i piżamie. Kiedy już spiżamowana wcinałam z Krzychem kolację, zadzwonił nasz chiński ziomek, który mieszkał poprzednio… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 2: chińskie rozrywki alkoholowe

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Smutna wiadomość z frontu ściankowego

Tak jak Kasia pisała w poprzednim poście, ruszyliśmy na poszukiwania ścianki wspinaczkowej Flying Eagle (to może być nie-flying? orzeł-nielot? 😛 ). Szukaliśmy jej chyba z 1,5h, łażąc po jakichś osiedlach, hotelach i innych instytucjach. Jak zwykle panowała szeroko zakrojona niewiedza. Trudno jednak się połapać, jeśli na ulicy zostały zmienione tabliczki z numerami domów, a o… Czytaj dalej Smutna wiadomość z frontu ściankowego

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Briefing z tygodnia

Dawno się nie odzywaliśmy. A to dlatego, że sporo się dzieje, wracamy czasem późno i już się nie chce pisać. Nawet jeśli wpis powstanie na telefonie, to potem trzeba go podrasować, ubrać w tagi, kategorie itp. Stąd 3-dniowa cisza w eterze . Dostaliśmy niedawno info od mojej nauczycielki, że możemy się zgłosić do jakiegoś nauczyciela… Czytaj dalej Briefing z tygodnia

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Kolejna fucha, czyli jak rozkręcam biznes w Chinach

Jakiś czas temu dostałem telefon od jednego Chińczyka. Znalazł moje ogłoszenie na lokalnym serwisie. Powiedział, że jest w stanie organizować grupki Chińczyków do nauki angielskiego. Zaproponował mi spotkanie w celu omówienia dalszych szczegółów. Umówiliśmy się na zeszły piątek (11.11). Pojechałem w okolicę, którą już znałem – byliśmy tam z Kasią szukać rzekomej ścianki wspinaczkowej (okazało… Czytaj dalej Kolejna fucha, czyli jak rozkręcam biznes w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Nie możesz zmienić zdania, czyli pierwsze starcie z nauczycielem

Jakiś czas temu zostało ogłoszone, że pod koniec listopada uniwerek będzie organizował dzień sportu (a raczej 3 dni). Z tej okazji zapisaliśmy się z Kasią i Elizabeth na biegi – Kasia chciała wystartować na 3000m, ale okazało się, że kobiety nie biegają na 3km (tylko faceci, co za seksizm!). Elizabeth i ja zapisaliśmy się na… Czytaj dalej Nie możesz zmienić zdania, czyli pierwsze starcie z nauczycielem

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Przyszła zima, chudy nie przetrzyma

Post wstawiony z lekkim poślizgiem – był praktycznie gotowy we wtorek, jednak z racji śródsemestralnej sesji egzaminacyjnej, publikacja została przełożona na późniejszy termin. No dobra, nie jest wcale tak zimno, po prostu chciałem nawiązać do powiedzenia, które zwykliśmy mawiać z moją siostra 😛 Jednak od kilku dni jest chłodniej niż było wcześniej. Poranki i wieczory… Czytaj dalej Przyszła zima, chudy nie przetrzyma

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 6 – miłość po chińsku, czyli od zakochania aż po… rozwód

Ponieważ niemal codziennie widujemy samochody udekorowane kwiatami, a w niejednym chińskim parku byliśmy świadkami ślubnych sesji fotograficznych, przyszedł czas na krótką charakterystykę i tej sfery życia. Jak to ma miejsce w zachodniej kulturze, również w Chinach zaczyna się od randkowania. Najlepiej już na pierwszej randce sprawdzić, czy jest się sobie przeznaczonym. Jak to sprawdzić? Poniżej… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 6 – miłość po chińsku, czyli od zakochania aż po… rozwód

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wycieczka do Small Stone Forest

W Yunnanie istnieją 2 miejsca nazywane Stone Forest (Kamienny Las). Pierwszy jest oddalony od Kunmingu o ok 120 km a wejściówka do niego kosztuje 175 juanów – to zdecydowanie za dużo za oglądanie klamotów (kamieni), będąc otoczonym tysiącami Chińczyków, z czego połowa chce zrobić sobie z tobą zdjęcie. Dlatego zdecydowaliśmy się na miejsce nazywane Small… Czytaj dalej Wycieczka do Small Stone Forest

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Xishuangbanna – Jinghong

Jeździliśmy na motorkach, zgubiliśmy się w dżungli, nielegalnie przekroczyliśmy chińsko-birmańską granicę – tak możemy podsumować nasz krótki, ale jakże intensywny wyjazd do regionu Xishuangbanna. Wyruszyliśmy we wtorek, wieczorem. Nasz autobus z leżankami (jeszcze nigdy nie jechałem takim, bardzo wygodny sposób na przespanie nocy w podróży, ciekawe dlaczego takie nie kursują po Europie) odjeżdżał z Kunmingu… Czytaj dalej Xishuangbanna – Jinghong

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Xishuangbanna – treking

Dzień 1 Drugiego dnia pobytu w Jinghong rozdzieliliśmy się – Denis i Julia mieli trochę mniej czasu (musieli wrócić na niedzielę rano do Kunmingu), więc zdecydowali się na krótsze wycieczki. My za to, jak to zwykle z nami bywa, zabawiliśmy się w backpackersów. Znaleźliśmy info dotyczące trekingów niedaleko Jinhong, które można było zrobić bez przewodnika.… Czytaj dalej Xishuangbanna – treking

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Z telefonem w ręku, czyli jak technologia ułatwia życie w Chinach

Z pewnością można stwierdzić, że jestem komórkowym geekiem. Około rok temu kupiłem swój pierwszy smartphone i od razu wciągnąłem się w mobilny świat. Telefon stał się podstawowym narzędziem komunikacji ze światem: od czytnika rss, poprzez sieci społecznościowe i maile, na pisaniu postów na bloga skończywszy. Kasia musiała zrobić zdjęcie Denisowi (też geekas technologiczny) i mnie,… Czytaj dalej Z telefonem w ręku, czyli jak technologia ułatwia życie w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Zaufanie społeczne – dlaczego Chińczyk nie pomoże staruszce

Natrafiłem ostatnio na bardzo ciekawe, a jednocześnie przerażające dane dotyczące poziomu zaufania w Chinach. Rozmawiając na ten temat ze znajomymi oraz czytając kolejny artykuł o dziewczynce potrąconej przez samochód, dochodzę do wniosku, że skala problemu jest naprawdę poważna. Między sierpniem a wrześniem br. zostały przeprowadzone badania dotyczące poziomu zaufania wśród Chińczyków. Wyobraźcie sobie, że 8%aż… Czytaj dalej Zaufanie społeczne – dlaczego Chińczyk nie pomoże staruszce

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

A u nas już Gwiazdka! (z aktualizacją)

Poczuliśmy prawdziwie świąteczną atmosferę i to bynajmniej nie ze względu na plastikowego Gwiazdora i zielone renifery witające żądnych konsumpcji klientów Carrefoura Sezon świąteczny w pełni W zeszły poniedziałek odebrałam telefon od listonosza, który upewniał się kilkakrotnie czy na pewno jestem w mieszkaniu. Chwilę po rozmowie, pod naszymi drzwiami stanął bardzo zasapany listonosz i z ulgą… Czytaj dalej A u nas już Gwiazdka! (z aktualizacją)

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak to się robi… w Chinach cz. 1 – jak tanio i dobrze jeść?

Lądując w Chinach po raz pierwszy miałem zasadnicze wątpliwości dotyczące jedzenia – jakie będzie, czy mi będzie smakować, czy nie będę miał problemów ze zmianą diety? Od razu zaznaczam, że należę do osób typu konserwa, czyli mielony i schaboszczak to podstawa mojej egzystencji w Polsce (z resztą jak wielu polskich mężczyzn ). Jednak obawy te dość szybko… Czytaj dalej Jak to się robi… w Chinach cz. 1 – jak tanio i dobrze jeść?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak to się robi w Chinach… cz. 2: czy dogadam się z Chińczykami?

Różnice między angielski i chińskim są tak duże, że często rozmawiając z Chińczykami po angielsku można się w ogóle nie dogadać. I nie chodzi o to, że nie uczą się oni angielskiego. Uczą się, niestety często z marnym skutkiem. Jakie są tego przyczyny? W tej części serii jak to się robi… w Chinach spróbuję odpowiedzieć… Czytaj dalej Jak to się robi w Chinach… cz. 2: czy dogadam się z Chińczykami?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak zainstalowałem sobie QQ

To musiało się wydarzyć – zainstalowałem sobie QQ (w wersji international, of course!), najpopularniejszy wśród Chińczyków komunikator. Powód jest dość oczywisty – każdy Chińczyk jakiego spotkasz na chińskiej ziemi, pierwsze, o co zapyta, będzie to prawdopodobnie numer QQ. Nawet Twój nr telefonu nie jest dla nich tak cenny, jak numer QQ. A ponieważ liczba chińskich… Czytaj dalej Jak zainstalowałem sobie QQ

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Mamo, tato – dostaniecie list z uczelni

Spokojnie, nie wyrzucili nas z uczelni (przynajmiej na razie 😛 ). Z tego co wiem, w Polsce dostaje się listy z uczelni w dwóch przypadkach – przyjęcia lub wydalenia z uczelni (sam dostałem listy informujący o skreśleniu mnie z listy studentów 😛 ). Tutaj uczelnia wysyła listy do rodziców studentów z informacją o wynikach w… Czytaj dalej Mamo, tato – dostaniecie list z uczelni

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Nowy cykl wpisów “Jak to się robi… w Chinach”

Zaczynamy nowy cyklu wpisów zatytułowany Jak to się robi… w Chinach. Doszliśmy do wniosku, że chcielibyśmy dzielić się naszymi doświadczeniami codziennego życia na obcej chińskiej ziemi (która na szczęście po pewnym czasie już nie jest taka obca 🙂 ) tak, aby ułatwić życie osobom wybierającym się do Państwa Środka. Chcemy tu poruszyć wiele kwestii, które… Czytaj dalej Nowy cykl wpisów “Jak to się robi… w Chinach”

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Najlepsze życzenia świąteczne z Chin!

Ponieważ jutro już Wigilia, chcielibyśmy podzielić się z Wami życzeniami w formie wideo. [AKTUALIZACJA] Dosłownie przed chwilą dostaliśmy info, że nasza paczka jest w innej części miasta. Zatem jesteśmy już w autobusie i jedziemy po to, co nasze 🙂 Już po odbiorze – co prawda musieliśmy spędzić dobre 2h w autobusach, żeby dojechać do punktu… Czytaj dalej Najlepsze życzenia świąteczne z Chin!

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wysyłka paczki do Polski

Ponieważ Święta zbliżają się wielkimi krokami, postanowiliśmy jakiś czas temu wysłać paczkę z drobnymi giftami dla naszych najbliższych. W tym celu odwiedziliśmy placówkę chińskiej poczty (o kurierze można zapomnieć z tymi cenami!). Wrzuciliśmy nasze podarki do jednego z mniejszych kartonów jakie mieli na poczcie. Paczka ważyła ponad 2kg, a chcieliśmy zmieścić się dokładnie w dwóch.… Czytaj dalej Wysyłka paczki do Polski

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Światem rządzą wściekłe ptaki, świniaki, rośliny i zombiaki

Każdy, kto wybierze się na zakupy do lokalnych sklepów z różnymi bibelotami, na pewno zwróci uwagę na dość nietypowe gadżety, zabawki i maskotki, które przypominają swoim wyglądem słonecznik, Pana Bulwę z Toy Story, połączenie pistoletu i rośliny oraz… zombie. Co to takiego? Postaci z jednej z najpopularniejszej gry w Chinach – Plants vs Zombies. Gadżety… Czytaj dalej Światem rządzą wściekłe ptaki, świniaki, rośliny i zombiaki

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jak spakować się na roczny wyjazd?

No właśnie. To kwestia dość fundamentalna. Kiedy stoisz przed decyzją czy zabrać więcej polskiego jedzenia czy więcej ciuchów, decyzja jest prosta – bierz żarcie! Kasia, doświadczona po pierwszym swoim dłuższym pobycie w Chinach, zdecydowanie kładzie nacisk na to, żeby wziąć więcej musli, kaszek, owsianek, kabanosów, próżniowo pakowanych wędlin i wszystkiego, co może przetrwać długi lot… Czytaj dalej Jak spakować się na roczny wyjazd?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę :)

Pierwszy wpis na blogu. Jakoś trzeba zacząć. Od czego? Może od podzielenia się wielką radością z tego, że JEDZIEMY DO CHIN! Decyzja przyszła bardzo późno, ale najważniejsze, że pozytywna. Tak więc krótki brief dotyczący naszego wyjazdu: jedziemy z Kasią do Chin, do miasta Kunming, będziemy się uczyć j. chińskiego na Yunnan University & Finance and… Czytaj dalej Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę 🙂

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Czy nauka chińskiego jest trudna?

No właśnie, to dość ciekawe pytanie. Pewnie każdy, kto widzi chińskie krzaczki powie, że to musi być bardzo trudny język. I po części ma rację. Ale wszystko jest dla ludzi. Po dwóch tygodniach chodzenia na zajęcia z chińskiego mogę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi nauki tego języka. Po pierwsze: w języku chińskim występują 4 tony.… Czytaj dalej Czy nauka chińskiego jest trudna?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pierwszy dzień chińskiej na uczelni

Wpis został przygotowany 15.09, wrzucam dopiero dziś, bo wcześniej były problemy z połączeniem. Czy pamiętacie jak czuliście się, gdy szliście do I klasy podstawowej? Bo ja dziś miałem okazję powtórzyć to doświadczenie. Żartowaliśmy nawet z Kasią, że odprowadza mnie na zajęcia niczym mama odprowadzająca pierwszaka do szkoły. Zrobiliśmy nawet małą wyprawkę – kupiliśmy 2 zeszyty,… Czytaj dalej Pierwszy dzień chińskiej na uczelni

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Polak, Rusek, dwa bratanki…

…i do szabli, i do szklanki. Tak wiem, że powinien być Węgier zamiast Ruska, jednak ten wpis opisuje zabawną sytuację, która miała miejsce wczoraj, podczas drugiej wycieczki na górę Changchong (pierwsza miała miejsce niedługo po naszym przyjeździe do Kunmingu), a która uświadamia jak bliscy są nam nasi Rosjanie. Cała historia zaczyna się w okolicach największej w… Czytaj dalej Polak, Rusek, dwa bratanki…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

U chińskiego fryzjera

Kiedy w sobotnie przedpołudnie uczyłam się do egzaminów, niespodziewanie naszła mnie ochota na mały eksperyment… na swojej głowie. Słyszałam nie raz, że chińscy fryzjerzy ścinają dokładnie każdy włos a także masują głowę przed przystąpieniem do obcinania. Pewnej dziewczynie tak się to spodobało, że będąc w Wuhanie często nie myła głowy sama, tylko odwiedzała w tym… Czytaj dalej U chińskiego fryzjera

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Wspin z większą dawką adrenaliny

Na początku nie chciałem w ogóle pisać o tym, co w ostatnią sobotę działo się podczas wypadu do Western Hill. W końcu naszego bloga mogą czytać osoby o słabych nerwach. Jednak po tym, jak Kasia powiedziała mi jaki wpis na blogu Tomka Kowalskiego cieszy się największą popularnością, postanowiłem opisać sobotnie przygody. W końcu dobra wiadomość,… Czytaj dalej Wspin z większą dawką adrenaliny

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Pokaz zdjęć w Auli Starego BUWu w Warszawie

Opis pokazu pochodzi ze strony Studenckiego Klubu Górskiego Kończąc studia powiedzieli sobie – “jeśli nie teraz, to już pewnie nigdy”. Do niektórych pociągów można przecież wsiąść tylko jeden, jedyny raz. I to był właśnie jeden z tych pociągów, który zmienił ich życie. Krzysztof Benedykciński opowie o tym, jak razem ze swoją dziewczyną-sinolożką, Katarzyną Wachowską, wyjechali… Czytaj dalej Pokaz zdjęć w Auli Starego BUWu w Warszawie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Relacja z Wietnamu cz. 4 – trekking na Fansipan

Budzimy się koło 4, żeby spokojnie coś zjeść, spakować plecaki i wyjść przed hostel, gdzie o 5 ma czekać na nas busik. Wychodzimy z hostelu, miasteczko pogrążone jest w głębokiej mgle, gdzieniegdzie majaczą jakieś postaci na motorkach. Jesteśmy punktualnie, za to nasz transport nie bardzo. Po 10 minutach pojawia się busik, z którego wyskakuje jak na… Czytaj dalej Relacja z Wietnamu cz. 4 – trekking na Fansipan

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 14 – twarz w Chinach

Ile to razy zdarzało się, że idąc ulicą chcieliśmy zapytać kogoś o drogę, adres czy wskazanie danego miejsca. Chińczycy na ogół nie są dobrzy w topografii miasta. Trudno im się też dziwić – tempo zmian jakie zachodzą w miejskim krajobrazie może przytłoczyć. Wystarczy wyjechać na kilka miesięcy, a w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna stały… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 14 – twarz w Chinach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Treking na Fansipana bez przewodnika czy z przewodnikiem?

Ponieważ otrzymuję od czasu do czasu maile z zapytaniami o treking na Fansipana bez przewodnika, postanowiłem napisać zbiorczego posta na ten temat. Pytania najczęściej dotyczą takich kwestii jak: czy treking na Fansipana bez przewodnika jest możliwy? czy jest tam jakiś szlak? czy szlak jest oznaczony? czy istnieje mapa szlaków na Fansipana? czy po wejściu na… Czytaj dalej Treking na Fansipana bez przewodnika czy z przewodnikiem?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Nasz następca w Kunmingu. Wywiad z Bartkiem

Niedawno otrzymałem maila od Polaka mieszkającego w Kunmingu. Mało tego, otrzymał to samo stypendium, które rok temu otrzymaliśmy my. Dziś to Bartek uczy się mandaryńskiego na Yunnan University of Finance and Economics. Przedstawiam Wam krótki wywiad z naszym następcą w Kunmingu Gap year in Kunming: Jak pogoda w Kunmingu? Jest już ciepło czy jeszcze chodzisz… Czytaj dalej Nasz następca w Kunmingu. Wywiad z Bartkiem

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny

Różnice kulturowe cz. 7 – chińskie przesądy, zwyczaje i dziwactwa

W tej części serii różnic kulturowych chciałbym napisać nieco o chińskich przesądach, zwyczajach i dziwactwach, które dla zwykłego zjadacza chleba (czy. białasa) mogą wydawać się nieracjonalne, trudne do zaakceptowania bądź po prostu śmieszne. Nie będę opisywał ich wszystkich, bo jest ich po prostu za dużo. Chciałbym skupić się jedynie na tych, z którymi spotkaliśmy się osobiście.… Czytaj dalej Różnice kulturowe cz. 7 – chińskie przesądy, zwyczaje i dziwactwa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Chiny